KE: spadek nielegalnej migracji do UE o 63 proc.

PAP
opublikowano: 15-11-2017, 19:42

Łączna liczba osób nielegalnie przekraczających granicę na głównych szlakach migracyjnych spadła w 2017 r. o 63 proc. - podała w środę Komisja Europejska. Według jej informacji do relokowania pozostało 750 uchodźców w Grecji i 3,1 tys. we Włoszech.

"Stopniowo wychodzimy z kryzysu" - mówił na konferencji prasowej w Brukseli unijny komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa Dimitris Awramopulos. Apelował przy tym do państw, które do tej pory nie relokowały nikogo albo symboliczną liczbę uchodźców, aby wywiązały się ze swoich zobowiązań.

Zobacz więcej

Imigranci, uchodźcy

fot. Marko Jurinec_PIXSELL_FORUM

W swoim raporcie KE podkreśliła, że Czechy, Węgry i Polska jak na razie nie podjęły żadnych kroków w odniesieniu do zgłoszonych w lipcu zastrzeżeń w ramach rozpoczętej procedury o naruszenie prawa UE. Bruksela nie zdecydowała się do tej pory na skierowanie sprawy do unijnego Trybunał Sprawiedliwości. Postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom jest nadal w toku - podała KE.

Awramopulos pytany czy sprawa zostanie rozwiązana przed końcem roku odpowiedział, że ma taką nadzieję. "Powtarzałem tu wielokrotnie, że wierzę w dialog. Próbowaliśmy do tego doprowadzić przez kilka miesięcy. Należy przypomnieć, że Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził ważność naszego programu relokacji" - zaznaczył.

Jego zdaniem stwarza to okazję do takiej współpracy, by wszystkie państwa członkowskie wykazały się solidarnością. "Mam nadzieję, że Węgry, Polska i Czechy skorzystają z tej okazji, by - nazwijmy to - przemyśleć swoje stanowisko i rozpocząć relokację. Jednakowoż procedura naruszenia prawa trwa. Jeśli nic się nie zmieni, Komisja ma uprawnienia, by posunąć sprawy o krok do przodu" - oświadczył Awramopulos.

Bruksela wskazuje, że poprawia się ochrona zewnętrznych granic UE, a także współpraca z partnerami zagranicznymi w zakresie eliminowania przyczyn nielegalnej migracji. KE uważa, że nastąpił również postęp w kwestii ochrony migrantów i zwalczania przemytu.

Z przedstawionych w środę informacji wynika, że od czasu rozpoczęcia programu przesiedleń (przesiedlenia dotyczą osób niebędących na terenie UE) skorzystało z niego ponad 25 tys. 700 osób. Z przesiedleń mogli skorzystać m.in. uchodźcy syryjscy przebywający w Turcji na podstawie umowy UE z tym krajem.

We wrześniu Komisja uruchomiła nowy program, w ramach którego do października 2019 r. przesiedlonych ma zostać co najmniej 50 tys. uchodźców będących w najtrudniejszej sytuacji, w szczególności wzdłuż środkowego szlaku śródziemnomorskiego. Do tej pory 16 państw członkowskich zgłosiło nieco ponad 34 tys. zobowiązań do przyjęcia uchodźców.

Jeśli chodzi o relokację, z danych KE wynika, że w ramach tego programu na skorzystanie z rozdzielnika wewnątrzunijnego czeka jeszcze ok. 750 osób w Grecji i 3,1 tys. we Włoszech. Łącznie do tej pory relokowano ponad 31,5 tys. osób (to dużo mniej niż zakładały początkowe szacunki; program wygasł we wrześniu).

KE oceniła, że skala powrotów w całej UE pozostaje na niezadowalającym poziomie. Przykładowo od marca 2016 r. miało miejsce zaledwie niecałe 2 tys. powrotów z Grecji do Turcji. "Władze greckie muszą zwiększyć wysiłki i zapewnić odpowiednie zasoby, aby możliwa była skuteczna realizacja powrotów do Turcji" - oświadczyła KE.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / KE: spadek nielegalnej migracji do UE o 63 proc.