KE: Wartość polskiej składki w złotych nie zmieni się

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-06-2005, 20:49

Polska składka członkowska w UE płacona w złotych nie zmieni się, mimo że - wskutek zmiany kursu - w przeliczeniu na euro wzrosła o 269 mln euro - poinformowała w poniedziałek Komisja Europejska. "Dla polskiego budżetu to niczego nie zmienia, polska składka w złoty pozostaje taka sama" - powiedziała PAP rzeczniczka komisji Ewa Hedlund. "Złoty umocnił się wobec euro o 16 proc.

Polska składka członkowska w UE płacona w złotych nie zmieni się, mimo że - wskutek zmiany kursu - w przeliczeniu na euro wzrosła o 269 mln euro - poinformowała w poniedziałek Komisja Europejska. "Dla polskiego budżetu to niczego nie zmienia, polska składka w złoty pozostaje taka sama" - powiedziała PAP rzeczniczka komisji Ewa Hedlund. "Złoty umocnił się wobec euro o 16 proc., stąd różnice" - tłumaczyła.

Korekty składki nie zmienią też faktu, że - jak obliczył polski rząd w kwietniowym raporcie podsumowującym pierwszy rok w UE, Polska zarobiła "na czysto" - po odjęciu składki od wpływów z kasy unijnej - 1,554 mld euro.

W poniedziałek KE przedstawiła już drugi raz w tym roku korektę wpłat do budżetu UE przez kraje członkowskie. W przeliczeniu na euro polska składka do budżetu UE za 2005 rok miała pierwotnie wynieść 2,098 mld euro. Po dwóch korektach, jak wynika z przedstawionego zestawienia, wyniesie 2,367 mld euro. Różnica 269 mln euro byłaby jeszcze większa (o 50 mln euro), gdyby nie nadwyżka, która należy się Polsce po przeszacowaniu składki za 2004 rok.

Prócz zmian w kursach walut krajów nienależących do strefy euro na korekty wysokości składek właściwie wszystkich państw członkowskich wpływają także różnice we wzroście dochodu narodowego brutto oraz przychodów z podatku VAT i opłat celnych. 

Łącznie, po dwóch tegorocznych korektach, składki członkowskie będą o 3,263 mld euro niższe, przy czym w przeliczeniu na euro najwięcej zaoszczędzą Wielka Brytania (prawie 1,4 mld euro, ale w funtach znacznie mniej) i Niemcy (prawie 900 mln euro). Niemcy pozostaną największym płatnikiem - ich składka sięgnie 21,313 mld euro i tradycyjnie znacznie przewyższy niemieckie wpływy z unijnej kasy.

Prócz polskiej wyższą składkę w przeliczeniu na euro muszą zapłacić Czechy (o 68 mln z 932 do 999 mln euro), a faktycznie więcej uiści posługująca się euro Belgia (o 67 mln z 4,034 mld do 4,091).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane