KE widzi możliwość porozumienia ws. budżetu jeszcze w grudniu

Polska Agencja Prasowa SA
06-12-2005, 16:20

Komisja Europejska (KE) złagodziła we wtorek swoją krytykę brytyjskiej propozycji budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-2013, podkreślając, że porozumienie jest możliwe, ale wymaga "dużo pracy".

Komisja Europejska (KE) złagodziła we wtorek swoją krytykę brytyjskiej propozycji budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-2013, podkreślając, że porozumienie jest możliwe, ale wymaga "dużo pracy".

"Możliwe jest dojście do porozumienia, ale trzeba jeszcze dużo pracować" - powiedział na codziennym briefingu rzecznik KE Johannes Laitenberger. "Porozumienie jest konieczne ale musi być ambitne i spełniać oczekiwania wszystkich krajów członkowskich" - dodał.

Zapewnił także, że Komisja zrobi wszystko, by propozycje kompromisu budżetowego udało się poprawić, tak by osiągnięcie porozumienia było możliwe, najlepiej już na szczycie unijnym 15 i 16 grudnia.

Przedstawiciele KE wyjaśniali, iż osiągnięcie porozumienia jest o tyle ważne, że Komisja potrzebuje kilkunastu miesięcy na przygotowanie prawnych instrumentów dla wieloletnich programów finansowanych z unijnych funduszy.

W przedstawionej w poniedziałek propozycji kompromisu budżetowego UE na lata 2007-2013 kierująca w tym półroczu pracami Unii Wielka Brytania zaproponowała zmniejszenie globalnych wydatków Unii do 846,7 mld euro (wobec 871,5 mld euro w luksemburskiej propozycji z czerwca br.), głównie poprzez cięcia w funduszach regionalnych dla nowych, najbiedniejszych państw Unii.

Polska w nowym siedmioletnim budżecie otrzymałaby zgodnie z brytyjską propozycją blisko 56 mld euro, o 6,1 mld mniej niż przewidywała propozycja kompromisu budżetowego w czerwcu.

Jak nieoficjalnie informowały źródła w Komisji, polska składka do budżetu UE wyniosłaby (w wersji kompromisu brytyjskiego) rocznie około 2,9 mld euro. Wielka Brytania płaciłaby rocznie 14,3 mld euro, Francja około 19 mld euro, Niemcy 22,2 mld euro, a Hiszpania 10,3 mld euro. Rabat brytyjski zmalałby natomiast o około 1 mld euro rocznie.

Ogółem cięcia w funduszach dla nowych krajów wyniosłyby, zgodnie z brytyjską propozycją 14 mld euro. W tym 12,6 mld to fundusze strukturalne na rozwój biednych regionów, a 1,3 mld to fundusze na rozwój obszarów wiejskich. 

W zamian, Londyn zaoferował nowym krajom specjalne - tylko dla nich  - ułatwienia w wykorzystaniu funduszy strukturalnych i spójności, w tym umożliwienie finansowania z tych środków mieszkalnictwa oraz obniżenie progu współfinansowania projektów strukturalnych ze środków krajowych z 20 do 15 proc. Londyn zaproponował też przedłużenie o rok - do trzech lat - okresu ich wykorzystania. Jednak ułatwienie to obowiązywałoby tylko od 2007 do 2010 roku, a nie do końca trwania nowego planu budżetowego.

Komisja skrytykowała w poniedziałek tworzenie odrębnych zasad dotyczących wykorzystania dla nowych państw członkowskich.

"Europa powinna być jednorodna, a nie dwóch prędkości. A to znaczy, że wszyscy członkowie (starzy i nowi) powinni podlegać tym samym instrumentom" - powiedział Laitenberger.

Nie wykluczył jednak prawnej możliwości istnienia odrębnych regulacji dla starych i nowych państw, "jeśli taka będzie decyzja polityczna" przywódców państw UE.

Inga Czerny, Patrycja Rojek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / KE widzi możliwość porozumienia ws. budżetu jeszcze w grudniu