KE: większość wniosków o rekompensaty z Polski; możliwe nieprawidłowości

PAP
opublikowano: 11-09-2014, 17:05

Zdecydowana większość wniosków o wsparcie dla producentów owoców i warzyw dotkniętych rosyjskim embargiem pochodzi z Polski - powiedział rzecznik KE ds. rolnictwa Roger Waite. KE zawiesiła wsparcie dla rolników z powodu wątpliwości dot. danych z wniosków.

"Mogę potwierdzić, że wstępne wnioski ze strony Polski są znacznie wyższe niż z jakiegokolwiek innego kraju członkowskiego" - powiedział w czwartek PAP Waite. Jak podkreślił, KE dała państwom członkowskim 6 tygodni na zweryfikowanie danych dot. strat rolników poniesionych w wyniku utraty rosyjskiego rynku zbytu. Konieczna jest weryfikacja wszystkich wniosków rolników, którzy nie należą do żadnych organizacji producenckich, a deklarowali zielone zbiory.

KE poinformowała w środę wieczorem, że zawiesiła wsparcie dla producentów szybko psujących się owoców i warzyw, dotkniętych skutkami rosyjskiego embarga. Według komisarza UE ds. rolnictwa Daciana Ciolosa, wnioski o wsparcie w ramach uruchomionego pod koniec sierpnia mechanizmu osiągnęły już wartość 125 mln euro, czyli całej kwoty, jaką KE przeznaczyła na rekompensaty za wycofywanie z rynku niektórych owoców i warzyw.

"System wsparcia musiał zostać zamknięty z powodu nieproporcjonalnie dużych żądań, np. przypadków, w których dostarczone dane liczbowe dot. niektórych produktów są kilka razy wyższe niż całkowity średni roczny eksport UE do Rosji" - poinformowała KE w środowym komunikacie.

Waite poinformował PAP, że z wniosków od polskich rolników dotyczących słodkiej papryki wynika, iż chcą oni rekompensat za wycofanie z rynku ilości odpowiadającej 62 proc. rocznej produkcji tego warzywa. "Wydaje się, że to bardzo dużo. Omówiliśmy to już z polskim ministerstwem rolnictwa, ale będziemy mieli jaśniejszy obraz za kilka tygodni, gdy dane zostaną zweryfikowane" - ocenił.

Z nieoficjalnych informacji, do których dostęp uzyskała PAP wynika, że z Polski napłynęły wnioski o rekompensaty za wycofanie z rynku 135 tys. ton ogórków, co odpowiada 408 procentom rocznego unijnego eksportu do Rosji (w latach 2011-2013 r. było to średnio 32,9 tys. ton rocznie). Polscy producenci proszą też o rekompensaty za wycofanie 65 tys. ton kalafiorów i brokułów, co stanowiłoby 261 proc. średniego rocznego eksportu UE do Rosji, a także za wycofanie 206 tys. ton kapusty, co równa się 479 procentom rocznego eksportu UE do Rosji.

Unijny komisarz ds. rolnictwa zapowiedział już w środę, że w najbliższych dniach zaproponuje nowy system wsparcia dla rolników, dotkniętych rosyjskim embargiem, który będzie bardziej skuteczny.

KE zdecydowała o uruchomieniu 125 mln euro na pomoc dla sektora psujących się owoców i warzyw w sierpniu. W zeszłym tygodniu KE podała, że chce w odpowiedzi na wprowadzone przez Rosję embargo wyasygnowania też dodatkowych 30 mln euro na promocję produktów rolnych w UE.

W poniedziałek minister rolnictwa Marek Sawicki wysłał pismo do Ciolosa, w którym podkreślał, że unijne środki na pomoc rolnikom dotkniętym embargiem są niewystarczające. Informował go, że w Polsce jest około 200 tys. producentów potencjalnie uprawnionych do otrzymania rekompensat. Z wcześniejszych informacji resortu rolnictwa wynikało, że zapotrzebowanie na unijne wsparcie wynikające z powiadomień złożonych do Agencji Rynku Rolnego między 18 a 30 sierpnia wynosiło ponad 85 mln euro. W tym czasie do ARR wpłynęło 8,8 tys. wniosków.

Na początku sierpnia Rosja poinformowała, że wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady oraz Norwegii. Embargo ma obowiązywać przez rok. To odpowiedź Rosji na wcześniej nałożone na nią sankcje przez USA oraz UE. Wcześniej, 1 sierpnia Rosja wprowadziła embargo na niektóre owoce i warzywa z Polski.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane