KE zadowolona z gotowości Londynu do rezygnacji z brytyjskiego rabatu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 17-10-2005, 18:25

Komisja Europejska z zadowoleniem przyjęła deklarację Londynu o gotowości do rezygnacji z brytyjskiego rabatu we wpłatach do unijnego budżetu.

Komisja Europejska z zadowoleniem przyjęła deklarację Londynu o gotowości do rezygnacji z brytyjskiego rabatu we wpłatach do unijnego budżetu.

W wywiadzie dla poniedziałkowego wydania dziennika "The Independent" brytyjski wicepremier John Prescott powiedział, że Londyn zgodzi się na zniesienie rabatu, jeśli zmieniona zostanie struktura unijnych dotacji rolnych.

W czwartek Komisja przedstawi nowe propozycje w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej, choć zapewne nie pójdzie aż tak daleko, by zaproponować cięcia dopłat dla rolników, o co zabiega Londyn.

"To bardzo zadowalające, że brytyjski wicepremier John Prescott potwierdził, iż Londyn gotowy jest zrezygnować z rabatu brytyjskiego w przyszłym budżecie UE na lata 2007-13" - powiedział PAP w poniedziałek rzecznik komisarz ds. budżetu Rober Sołtyk.

"The Independent" podkreśla, że Prescott uważa rabat brytyjski - główną przyczynę fiaska szczytu w sprawie budżetu UE w czerwcu - za "historyczną pomyłkę".

"Uważamy, że komentarz Johna Prescotta jest pozytywnym sygnałem, aby osiągnąć porozumienie budżetowe w grudniu" - powiedział PAP Sołtyk. Podkreślił jednak, ze KE nalega, by już na nieformalnym szczycie unijnym w podlondyńskim Hampton Court 27 października przedyskutować problem budżetu.

Rabat brytyjski, z jakiego Wielka Brytania korzysta od 1984 roku wyniósł w 2004 roku 5 mld 272 mln euro. Na rabat składają się wszystkie kraje UE - najwięcej Francja - 1,5 mld euro oraz Włochy 1,2 mld euro. Polska składka na brytyjski rabat wyniosła w 2004 roku 123 mln euro.

W czerwcu Wielka Brytanii na szczycie Unii w Brukseli zablokowała przyjęcie porozumienia budżetowego na lata 2007-13. Premier Tony Blair odrzucił luksemburski projekt porozumienia przewidujący zamrożenie upustu brytyjskiej składki na poziomie 5,5 mld euro rocznie do 2013 roku. Według ekspertów, bez takiego zamrożenia rabatu, Brytyjczycy mogliby odzyskiwać rokrocznie coraz więcej - aż do ponad 8 mld w 2013 roku (paradoksalnie im większy budżet UE, tym większy rabat brytyjski).

W wywiadzie dla "The Independent" Prescott przypomniał krytyczna ocenę Londynu w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej, od której reformy kraj uzależniał dotychczas zgodę w sprawie porozumienia budżetowego na lata 2007-13. W ocenie Prescotta, Wspólna Polityka Rolna nie zostanie zreformowana z dnia na dzień, ale Wielka Brytania chce jasnego zobowiązania, że polityka ta zostanie uważnie zbadana.

"Ta reforma już trwa - powiedział Sołtyk. - Z drugiej strony nie możemy zapomnieć, co zostało uzgodnione przez 15 krajów w 2002 roku i potwierdzone następnie w traktatach akcesyjnych z +dziesiątką+". To porozumienie musi być respektowane". Wtedy to przywódcy unijni, w tym Blair, zgodzili się na zamrożenie unijnych wydatków na rolnictwo do 2013 roku. 

Sołtyk zapewnił, że Komisja pracuje nad nowymi ideami, jak wnieść "nowy dynamizm" w wydatki rolne bez podważania porozumienia z 2002 roku.

20 października, czyli na niespełna tydzień przed szczytem, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso przedstawi nowe propozycje wyprowadzenia z impasu negocjacji w sprawie budżetu UE na lata 2007-13.

Czyniąc gest w kierunku Wielkiej Brytanii, Barroso zaproponuje, by w 2009 roku, czyli w połowie realizacji planów budżetowych dokonano przeglądu wydatków na subsydia rolne.

Inga Czerny

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane