KE zapowiada rozmowy z polskim rządem ws. następcy Huebner

PAP
opublikowano: 25-06-2009, 14:21

Komisja Europejska nie ma na razie żadnych informacji od polskiego rządu w sprawie mianowania następcy komisarz ds. polityki regionalnej Danuty Huebner, która odchodzi do Parlamentu Europejskiego, ale spodziewa się rozmów w tej sprawie - powiedziała w czwartek rzeczniczka KE  Pia Ahrenkilde Hansen.

"Jak tylko będziemy mieli informacje o następcy na miejsce komisarz Huebner, to o tym poinformujemy, ale to jeszcze nie nastąpiło. Nie ma na razie żadnych informacji do podania w tej sprawie" - powiedziała rzeczniczka na codziennej konferencji prasowej.

"Oczekiwałabym kontaktów w tej sprawie, ale niczego nie jestem w stanie potwierdzić, bowiem przewodniczący (Jose) Barroso przebywa na Cyprze. Nie mam żadnych dokładnych informacji w sprawie takich kontaktów, ale kiedy będziemy mieli ich wynik, to o tym poinformujemy" - dodała.

Źródła w KE powiedziały PAP, że rozmowy między przewodniczącym KE Barroso a premierem Donaldem Tuskiem są spodziewane w czwartek-piątek. Dodały, że przed ogłoszeniem decyzji o tym, kto zastąpi komisarz Huebner i weźmie jej tekę, Barroso chciałby spotkać się ze wskazanym przez Polskę kandydatem, co może opóźnić podanie nazwiska do wiadomości.

Premier Donald Tusk zapowiedział w środę, że jeszcze tego dnia będzie rozmawiał z Barroso i być może przedstawi mu kandydaturę na unijnego komisarza na miejsce Huebner. Powiedział, że będzie to raczej kandydatura "tymczasowego komisarza, który dokończy pracę pani Huebner". Dopytywany, czy będzie to uważany za faworyta na przyszłego polskiego komisarza eurodeputowany PO Janusz Lewandowski, odparł, że Lewandowski "jest kandydatem na komisarza na pełną kadencję".

Pytany, kto zatem może być tymczasowym polskim komisarzem, przez około pół roku pozostające do końca obecnej kadencji, Tusk powiedział, że "to de facto zależy od szefa Komisji".

Huebner w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego uzyskała mandat kandydując z pierwszego miejsca warszawskiej listy PO. We wtorek zadeklarowała, że chce pracować w europarlamencie, co oznacza, że nie będzie już unijnym komisarzem; w środę, gdy mijał ustawowy termin, złożyła odpowiednie oświadczenie marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu.

Pięcioletnia kadencja obecnej KE teoretycznie mija jesienią, ale wiele wskazuje na to, że zostanie przedłużona do końca roku, gdyby okazało się, że Traktat z Lizbony jednak wejdzie życie od 1 stycznia, po udanym ponownym referendum w Irlandii.

Michał Kot (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane