Kędzierzyn chce zarobić na sprzedaży CO 2

ABT
opublikowano: 19-01-2007, 00:00

Zakłady azotowe chcą sprzedać nadwyżki uprawnień do emisji. Czas nagli, bo limity tanieją.

Zakłady azotowe chcą sprzedać nadwyżki uprawnień do emisji. Czas nagli, bo limity tanieją.

9 lutego walne Zakładów Azotowych Kędzierzyn zajmie się wnioskiem zarządu w sprawie sprzedaży nadwyżki uprawnień do emisji CO2. Na lata 2005-07 Kędzierzynowi przyznano 625 tys. uprawnień, głównie dla zakładu energetycznego. Według wyliczeń zarządu, w 2005 r. spółka nie wykorzystał a 68,9 tys. limitów.

— Niedługo poznamy też wielkość nadwyżki powstałej w 2006 r. Ale już można szacować, że będzie ona podobna — mówi Iwona Majewska, dyrektor biura analiz i przygotowania inwestycji Zakładów Azotowych Kędzierzyn.

Spółka przyjęła, że wartość jednego uprawnienia to 22 grosze. To niewiele, biorąc pod uwagę, że ceny uprawnień na europejskich giełdach jeszcze niedawno wynosiły 30 EUR za jedno.

— Obecnie firmy płacą tylko 4 EUR. Niebawem rozpocznie się proces przydziału limitów na lata 2008-12. Wiele firm już wie, że nie wykorzysta dotychczasowych uprawnień. Tak jest na przykład w Czechach, na Węgrzech czy w Niemczech. Jeżeli nadwyżki nie zostaną odsprzedane, będą podlegać umorzeniu — mówi Iwona Majewska.

Nie brakuje więc chętnych do ich spieniężenia. Nie wiadomo jeszcze, jaka wielkość uprawnień do emisji CO2 przypadnie Polsce na lata 2008-12. W Komisji Europejskiej nie zapadły jeszcze ostateczne ustalenia. Na pewno znacznie więcej limitów potrzebować będzie przemysł cementowy. Koniunktura w budownictwie zmusza firmy do rozbudowy bazy produkcyjnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu