Kęty dostosowały biznes do rynku

KSA
01-07-2009, 00:00

Producent wyrobów aluminiowych zrestrukturyzował grupę. Podtrzymał prognozę wyników.

Producent wyrobów aluminiowych zrestrukturyzował grupę. Podtrzymał prognozę wyników.

Kęty podjęły się pionierskiego kroku i już podały wyniki z zakończonego właśnie kwartału. Co prawda nie ostateczne, lecz prognozowane, ale — jak twierdzi zarząd — bardzo prawdopodobne.

— Szacujemy, że drugi kwartał na 99 procent zakończy się właśnie tak, jak prognozujemy — mówi Dariusz Mańko, prezes Kęt.

Grupa spodziewa się 270 mln zł przychodów, między 33 a 35 mln zł zysku operacyjnego i między 21 a 23 mln zł zysku netto. Pod względem sprzedaży będzie to o 11 proc. mniej niż rok temu, ale na pozostałych poziomach wyniki będą równe ubiegłorocznym, a może nawet o kilka procent lepsze (w zależności od ostatecznego rezultatu). Wyniki z drugiego kwartału będą też lepsze niż pierwszego.

— W grudniu i styczniu, gdy nie było nowych zamówień, byłem naprawdę załamany, ale teraz wygląda na to, że sytuacja się ustabilizowała — przyznaje Dariusz Mańko.

Stabilizację na poziomie finansowym potwierdza też Adam Piela, dyrektor finansowy Kęt. Szacuje, że trzeci kwartał może być nawet jeszcze nieco lepszy.

Poprawy rezultatów Kęty upatrują m.in. w pewnej stabilizacji sytuacji rynkowej, ale też w efektach przeprowadzonej restrukturyzacji. Kęty zwolniły około 10 proc. załogi i uprościły strukturę grupy kapitałowej, likwidując i łącząc m.in. niektóre spółki zależne.

— Struktura grupy jest już teraz dopasowana do warunków rynkowych — podkreśla Dariusz Mańko.

Jednym z elementów zmian w grupie było też dopięcie planu podziału spółki Alupol w Tychach. Podmiot działa w specjalnej strefie ekonomicznej i do tej pory łączył kompetencje dwóch segmentów Kęt — wyrobów wyciskanych i opakowań.

— Podział ułatwi zarządzanie aktywami w grupie. Segment wyrobów wyciskanych był dotychczas ukrytą perłą w koronie. Oddzielenie go od wyrobów wyciskanych rozwiązuje nam ręce — tłumaczy Dariusz Mańko.

Kęty zastanawiają się docelowo nad sprzedaniem go inwestorowi branżowemu lub wprowadzeniu na giełdę w perspektywie kilku lat. Do zarządu docierają co jakiś czas mniej lub bardziej poważne oferty. Przy dotychczasowej strukturze sprzedaż byłaby bardzo trudnym i czasochłonnym procesem

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kęty dostosowały biznes do rynku