KGHM ciążyła GPW

Witold Zajączkowski, DM BOŚ
opublikowano: 28-11-2017, 19:52

Tydzień temu utknęliśmy w pobliżu 2500 pkt. i pomimo bicia kolejnych rekordów w USA, tkwimy poniżej tej bariery.

Z drugiej strony w Europie sytuacja jest podobna. Indeksy utknęły. Lepiej zachowują się spółki małe, ale indeks mWIG40 spadał od kwietnia, a szczególnie stromo od połowy października i ostatnie 8 sesji wzrostowych to zaledwie odreagowanie niewielkiej części spadków. Do przełamania trendu spadkowego jest jeszcze daleko.

WIG20 otworzył się dziś w nieznacznie poniżej kreski i w pierwszych kwadransach podążył kilkanaście punktów niżej. Zawiniły spadające ceny miedzi, które pociągnęły w dół KGHM. Już po godzinie kombinat był przeceniony o ponad 2 proc. Właśnie ta spółka była odpowiedzialna za wyższy wolumen indeksu. Jej obrót to 127 mln, kolejne PKO BP uzyskało 85 mln. Wyraźnie wyższy w stosunku do kilku poprzednich sesji obrót WIG20 na poziomie 664 mln. jest zatem wypaczony przez ten pojedynczy przypadek i nie daje wskazówki co do siły rynku. Słabo zachowało się też Pekao SA.

Po otwarciu notowań w USA, gdy indeksy za oceanem pofrunęły znów na niespotykane wcześniej pułapy, sytuacja nieco się poprawiła. Niewiele, bo WIG20 zakończył ledwo kilka punktów wyżej od swoich dołków śródsesyjnych.

Zbliża się grudzień, rajd Św. Mikołaja i wciąż nie widać kapitału, który mógłby pociągnąć ceny w górę. Dla porównania BUX znajduje się w hossie. Kapitał zagraniczny wydaje się omijać Warszawę, ale zwykle taka próżnia zostaje dostrzeżona i zapóźnienia mogą być wyrównane. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Witold Zajączkowski, DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KGHM ciążyła GPW