KGHM i TKW Combustion spór o palnik

Joanna Barańska
09-02-2006, 00:00

Sprawa wartego miliony patentu dla TKW Combustion wraca do Urzędu Patentowego — zawyrokował wczoraj NSA.

O ten patent spółka TKW Combustion z Głowna walczy już 16 lat. Na razie jest jego właścicielem i może domagać się od KGHM, który korzysta z wynalazku, opłat licencyjnych. Ten stan rzeczy po wczorajszym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) może jednak ulec zmianie.

Wynalazek „palnik do gazów niskokalorycznych” TKW zgłosił do opatentowania w 1990 r. Przez trzy lata cieszył się częściową ochroną, w 1993 r. Urząd Patentowy (UP) odmówił przyznania patentu z racji niezbyt szczegółowego opisu wynalazku. Rok później TKW zgłosił zmodyfikowany wynalazek pod tą samą nazwą i w 1998 r. uzyskał patent. Wkrótce KGHM, który korzystał z wynalazku, złożył wniosek o unieważnienie patentu. Zdaniem KGHM, wynalazek nie był ani nowy, ani nieoczywisty, bo znany był już ze zgłoszenia z 1990 r. Nowość i nieoczywistość — czyli niewynikanie danego rozwiązania z obecnego stanu techniki — to główne przesłanki przyznania patentu.

— TKW w zgłoszeniu z 1994 r. zmienił nieco opis wynalazku, ale jest to takie samo urządzenie co zgłoszone w 1994 r. — mówi Tomasz Bućko, rzecznik patentowy KGHM.

W 1999 r. UP unieważnił patent, TKW odwołał się, sprawa przeszła przez różne instancje z Sądem Najwyższym włącznie. Blisko 2 lata temu UP wydał nową decyzję, w której oddalił wniosek KGHM o unieważnienie patentu TKW. KGHM walczył dalej w sądach administracyjnych, a wczoraj sprawa stanęła na wokandzie NSA.

Ten nakazał UP jeszcze raz rozpoznać wniosek o unieważnienie.

— UP nie wyjaśnił należycie zdolności patentowej wynalazku — uzasadniała sędzia Małgorzata Korycińska.

Zaznaczyła, że ani NSA, ani sąd pierwszej instancji nie twierdzą, że wynalazek jest nienowy czy nieoczywisty. UP ma to zbadać jeszcze raz. Ma też sprawdzić, czy KGHM ma w unieważnieniu patentu tzw. interes prawny w kontekście umów licencyjnych z TKW.

Te umowy znajdują się w tle całej sprawy, bo opatentowany wynalazek jest chroniony od chwili zgłoszenia, czyli od 1994 r.

— Sądy powszechne zasądziły od KGHM na rzecz TKW 1 mln zł i 10 mln zł odsetek za korzystanie z wynalazku w latach 1994 i 1995 — mówi Mirosław Bieńkowski, radca prawny TKW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KGHM i TKW Combustion spór o palnik