KHW: czujniki metanu były sprawne

KAP
opublikowano: 24-09-2009, 00:00

Ponad 700 razy w tym roku czujniki wyłączały prąd w kopalni Wujek-Śląsk z Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), w której zginęło 17 osób. Zdaniem Stanisława Gajosa, szefa KHW, świadczy to o tym, że system był sprawny. W kopalni było też 25 mobilnych czujników metanu, z czego 11 w korytarzu, w którym nastąpił zapłon. Nie ma szans, by wszystkie jednocześnie się popsuły.

Zarząd holdingu zapewnił też, że rodziny poszkodowanych otrzymają pomoc. Holding stara się też przekonać rząd do rozwiązań prawnych, dzięki którym firmy wydobywcze będą odkładać pieniądze dla ofiar wypadków, np. w subfunduszu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy