Kiedy nie było Lecha

Karol Jedliński
13-02-2009, 00:00

W czasach, kiedy każdy niemal chwyta za cyfrówkę, pstryka i wnet zwie się artystą, polecanie wystawy fotograficznej jest ryzykowne. Najlepiej więc postawić na klasykę, trochę ograną, ale zawsze idącą w pięty. "Ślady wielonarodowej kultury Gdańska znikają bowiem dzisiaj bezpowrotnie pod naporem maszyn budowlanych, torujących drogę dla nowych, aluminiowo-szklanych inwestycji" — stwierdził Piotr Wittman.Co zrobił? Nie, nie przywiązał się łańcuchem do resztek starej kamienicy. Wziął się do rejestrowania miejsc i osób, które niedługo pozostaną tylko wspomnieniem. Delikatnie, z wyczuciem, bez fajerwerków....

Historia nie kończy się tutaj...

Kup subskrypcję Pulsu Biznesu i zyskaj nieograniczony dostęp do serwisu.

Basic
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
79 zł 64,23 zł netto
229 zł 186,18 zł netto
449 zł 365,04 zł netto
769 zł 625,20 zł netto
Premium
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Unikatowe raporty branżowe
  • Wszystkie e-wydania „Pulsu Biznesu” wcześniej niż w papierze — już o 22:00
  • Dostęp do systemu wiedzy prawnej LexBiznes
  • 5% rabat na szkolenia i konferencje
129 zł 104,87 zł netto
369 zł 300,00 zł netto
649 zł 527,64 zł netto
1099 zł 893,50 zł netto
1389 zł 1129,27 zł netto
1699 zł 1381,30 zł netto

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

/ Kiedy nie było Lecha