Kiedy urząd skontroluje firmę

DI
04-06-2012, 00:00

KOMENTARZ

MAŁGORZATA KRASNODĘBSKA-TOMKIEL

prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Porozumienia ograniczające konkurencję są najpoważniejszym naruszeniem prawa antymonopolowego. Stąd też ich wykrycie wymaga niekiedy zastosowania specjalnych narzędzi. Zwłaszcza że przedsiębiorcy skrupulatnie ukrywają dowody świadczące o istnieniu karteli. Na znalezienie dowodów funkcjonowania nielegalnych porozumień i rozbicie karteli jest jednak sposób — kontrola z przeszukaniem w siedzibach przedsiębiorców. O skuteczności tego narzędzia świadczą przykłady zmów wykrytych przez urząd w ostatnich latach, np. na rynku cementu, pomiędzy marketami budowlanymi czy operatorami telefonii komórkowej.

Tylko za zgodą sądu

Zanim jednak pojawimy się w siedzibie firmy, musimy uzyskać zgodę Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. We wniosku uprawdopodabniamy potencjalne naruszenie prawa, uzyskanie zgody wymaga bowiem przedstawienia przekonujących argumentów. Stąd też przeszukania stosowane są wyłącznie w szczególnie uzasadnionych przypadkach.

W asyście policji

Aby przeszukanie mogło być przeprowadzone sprawnie i aby móc skutecznie reagować w sytuacji, gdy przedsiębiorca utrudnia nam pozyskiwanie materiałów dowodowych, kontrolerom Urzędu towarzyszy policja. Ich asysta może pomóc m.in. w uzyskaniu dowodów naruszenia celowo ukrywanych poza pomieszczeniami służbowymi przedsiębiorcy, do których pracownicy UOKiK nie mają wstępu.

Kontrola bez zapowiedzi

O sukcesie kontroli w dużej mierze decyduje element zaskoczenia. Wcześniejsze uzyskanie przez przedsiębiorcę informacji o planowanych działaniach urzędu mogłoby zaprzepaścić cel kontroli i umożliwić zniszczenie lub ukrycie dowodów. Przeszukanie akt, ksiąg, dokumentów i nośników informacji w większości przypadków daje nam podstawy do dalszego prowadzenia postępowania.

Lepiej współpracować z kontrolerami

Przedsiębiorcy powinni współpracować z urzędem w toku przeszukania. Zdarza się jednak, że pracownicy firm opóźniają moment rozpoczęcia czynności kontrolnych, utrudniają uprawnionym pracownikom wstęp do pomieszczeń, w których mogą znajdować się ważne dla sprawy dowody. Tym samym narażają się na dotkliwe konsekwencje finansowe, urząd może w takiej sytuacji nałożyć karę do 50 mln EUR.

Choć kontrola z przeszukaniem może czasowo zakłócić bieżące funkcjonowanie przedsiębiorcy, to organy antymonopolowe na całym świecie są w określonych sytuacjach zmuszone do korzystania z tych uprawnień, aby zapewnić skuteczną ochronę rynku przed najpoważniejszymi naruszeniami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Kiedy urząd skontroluje firmę