Kierowcy chętniej jeżdżą z PZU

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 16-11-2010, 00:00

Składka i zysk stopniały, ale są i dobre wieści — spadły koszty administracyjne, rośnie rentowność i kapitały.

Składka i zysk stopniały, ale są i dobre wieści — spadły koszty administracyjne, rośnie rentowność i kapitały.

Dobre, średnie, złe — wszystkie te opinie pasują do wyników PZU po trzecim kwartale. Złe, bo grupa zebrała 10,95 mld zł, wobec 11,06 mld zł przed rokiem, a na czysto zarobiła 1,87 mld zł, wobec 3,2 mld zł. Średnie, bo wyniki są zgodne z oczekiwaniami analityków ankietowanych przez PAP. Dobre, bo widać światełko w tunelu.

— Spadł przypis składki z ubezpieczeń majątkowych, ale tym się kompletnie nie martwię. Struktura składki zmienia się nam w sposób świadomy — wychodzimy z nierentownych ubezpieczeń korporacyjnych. Po raz pierwszy od wielu lat dynamika sprzedaży ubezpieczeń komunikacyjnych w segmencie klienta masowego jest powyżej 100 proc. — mówi Andrzej Klesyk, prezes PZU.

W trzecim kwartale składka z polis OC dla klientów indywidualnych była o 3 proc. wyższa niż przed rokiem, a z AC o 18 proc.

— Wdrożyliśmy nowe programy sprzedażowe i motywacyjne, konkurenci zaczęli podnosić ceny, a my nie musieliśmy, więc nasza oferta staje się konkurencyjna — tłumaczy Witold Jaworski, członek zarządu PZU.

Koszty administracyjne giganta spadły o 5,8 proc., a wskaźnik ROE wzrósł o 2,3 pkt proc., do 20,5 proc.

— Ten poziom plasuje nas na pozycji numer jeden wśród 10 największych firm ubezpieczeniowych w Europie — chwali się Andrzej Klesyk.

Na pochwałę zasłużył zespół inwestycyjny — po wypłacie megadywidendy portfel skurczył się o 25 proc., a dochody z działalności lokacyjnej tylko o 15,1 proc.

— Sprzyjał nam wzrost WIG, obecnie na giełdzie ulokowane mamy ponad 12 proc. portfela, ale udział spada. Korzystamy też z wysokich stóp procentowych. Odbudowujemy kapitały — mówi Przemysław Dąbrowski, wiceprezes PZU Życie.

U analityków raport PZU nie wywołał emocji.

— W długim okresie spółka będzie korzystała z trendów rynkowych, sprzyjać jej też będzie odbudowa kapitałów. W spółce jest co robić — w średnim terminie duże znaczenie mogą mieć czynniki, których nie widać w raportach, np. unowocześnienie procesów wewnętrznych — mówi Maciej Barański, analityk DM BZ WBK.

PZU podsumowało proces restrukturyzacji zatrudnienia — w tym roku z grupy odeszło 2,1 tys. pracowników i ich liczba spadła do 13,4 tys. W 2009 r. na ten proces spółka utworzyła rezerwę wysokości 150 mln zł, a dotychczas wydała około 72 mln zł. Pełne efekty mają być widoczne od drugiego kwartału 2011 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy