Kierowcy polubili elektroniczne myto

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 13-09-2011, 00:00

Połowa przewoźników nie odczuwa finansowych skutków zmiany systemu opłat drogowych — wynika z ankiety KIG.

Połowa przewoźników nie odczuwa finansowych skutków zmiany systemu opłat drogowych — wynika z ankiety KIG.

Krajowa Izba Gospodarcza (KIG) przeprowadziła wśród przewoźników ankietę dotyczącą systemu viaToll. To system opłat elektronicznych dla kierowców ciężarówek, który ruszył 1 lipca.

Ponad połowa respondentów nie odczuwa finansowych skutków zmiany systemu (wcześniej funkcjonowały winiety). 48 proc. uznaje nowy system za bardziej sprawiedliwy, a 27 proc. jest innego zdania. Wyniki są zaskakujące, bo przed wprowadzeniem elektronicznych opłat transportowcy mocno lobbowali za utrzymaniem winiet.

— W ankiecie udział wzięło około 100 podmiotów, głównie przewoźników krajowych — informuje Józef Marek Kowalczyk, przewodniczący Komitetu Infrastruktury Gospodarczej KIG.

Odczuwają oni w mniejszym stopniu zmianę systemu, bo rzadziej korzystają z dróg transeuropejskich, niż międzynarodowi. Ci jednak także na e-myto nie narzekają — przynajmniej na razie.

Będzie drożej

— Mamy podobne spostrzeżenia jak respondenci KIG. Szacujemy, że z powodu zmiany systemu opłat koszty firm przewozowych zwiększyły się średnio o 1,2 proc. Trzeba jednak zauważyć, że system obecnie obejmuje około 1,5 tys. km dróg, a w 2014 r. zasięg zwiększy się do 4,5 tys. km, więc koszty będą rosły — zauważa Tadeusz Wilk ze Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.

Niepokoi go jednak nie tylko prognozowany wzrost kosztów w kolejnych latach, ale także zasięg systemu. Przewoźnicy chcieliby, aby system elektroniczny obowiązywał nie tylko na trasach państwowych, ale także na koncesyjnych. Liczą także na unifikację unijną, bo obecnie jadąc do Niemiec, Czech, czy Austrii muszą instalować w kabinach kilka urządzeń naliczających opłaty.

— Jeśli wszystkie kraje Unii Europejskiej zdecydują się na system elektroniczny i każdy wdroży inny, to w skrajnym przypadku kierowca będzie miał na przedniej szybie naklejonych 27 urządzeń, a jeśli polscy koncesjonariusze nie wejdą do systemu viaToll i zdecydują się na własne, to może nawet więcej — zżyma się Tadeusz Wilk.

Koncesyjne myto

Jarosław Waszkiewicz, dyrektor Departamentu Dróg i Autostrad w Ministerstwie Infrastruktury, podkreśla jednak, że resort prowadzi rozmowy z koncesjonariuszami na temat włączenia ich w e-myto.

— Pierwotnie planowaliśmy włączenie się w system viaToll od maja 2012 r., czyli terminu, w którym zamierzamy uruchomić system poboru opłat na odcinku Nowy Tomyśl — Świecko. Nikt jednak nie prowadzi z nami faktycznych negocjacji, odbyło się tylko jedno spotkanie na początku lipca. Tymczasem czas biegnie i wkrótce może się okazać, że w maju wejść do systemu nie zdążymy i będziemy musieli uruchomić standardowy system opłat na bramkach — mówi Zofia Kwiatkowska, rzecznik Autostrady Wielkopolskiej, która już zarządza trasą Konin — Nowy Tomyśl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy