Kierowcy z Opola protestowali na stacjach benzynowych

PAP
opublikowano: 12-01-2008, 16:00

Opolscy kierowcy protestowali w sobotę przeciwko zbyt wysokim - ich zdaniem - cenom paliwa. Kilkadziesiąt samochodów objeżdżało miejskie stacje benzynowe, blokując na nich ruch.

Kierowcy uczestniczący w proteście zastosowali sprawdzoną formułę "strajku włoskiego" - tankowali minimalną ilość paliwa, dokładnie myli szyby i reflektory swoich aut, a za zakupy płacili bardzo drobnymi pieniędzmi specjalnie przywiezionymi w workach foliowych.

"Ja oprócz tego muszę mocno zastanowić się nad zakupem płynu do spryskiwaczy. Wybór na stacji jest duży i nie będzie łatwo. Trzeba będzie je powąchać, itd. Na pewno zajmie mi to kilka minut. Oprócz tego może jeszcze zastanowię się nad hot dogiem" -zapowiedział jeden z organizatorów protestu, Sebastian Błaszczyk.

"Pod względem ceny benzyny Opole ustępuje tylko Warszawie. Na to nie może być zgody i spróbujmy to zmienić" - podkreślił Błaszczyk.

Według danych portalu e-petrol.pl, średnia cena etyliny 95- oktanowej w drugim tygodniu stycznia wynosiła w Opolu 4,42 zł. Drożej jest tylko w Warszawie - 4,48 zł. Olej napędowy kosztuje w Opolu 4,11 zł, droższy jest w Kielcach - 4,13 zł, i w Warszawie - 4,29 zł.

Opolski protest jest drugim w województwie. W ubiegły weekend swoje niezadowolenie z cen paliw manifestowali kierowcy w Brzegu, gdzie ok. 60 samochodów przez ponad dwie godziny skutecznie utrudniało pracę stacjom benzynowym. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane