Kierunek zmian jest słuszny i pożądany

Ludwik Sobolewski, AB
12-10-2010, 00:00

Przeformułowanie sposobu regulowania obowiązków informacyjnych należy do zmian, które zwiększają zdolność polskiego rynku do konkurowania z innymi — pisze Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiej giełdy.

Giełda jest zwolennikiem wszelkich zmian, które zwiększają zdolność polskiego rynku do konkurowania z innymi. Przeformułowanie sposobu regulowania obowiązków informacyjnych, określonego w rozporządzeniu, należy do takich zmian. GPW była jedną z pierwszych instytucji, które na forum publicznym i w oficjalnej korespondencji kierowanej do organu nadzoru wypowiadały się za zasadnością zmiany architektury polskich przepisów z zakresu obowiązków informacyjnych spółek giełdowych.

Po pierwsze, chcę zauważyć, że obecny podział na informacje bieżące i informacje poufne dokonany w art. 56 ustawy o ofercie publicznej jest podziałem, który nierzadko dezorientuje samych emitentów. Ujęcie danego zdarzenia w katalogu informacji bieżących nie wyklucza, że jest to jednocześnie informacja poufna. Tym samym emitent zawsze obowiązany jest dokonać oceny, czy ma do czynienia z informacją poufną i zmiana przepisów nie spowoduje pod tym względem rewolucji. Nie należy więc przesadzać lub błędnie zakładać, że zakres reformy jest szerszy niż jest w rzeczywistości planowany.

Po drugie, sądzę, że polski rynek kapitałowy dojrzał już do zwrócenia się w stronę europeizacji modelu obowiązkowych ujawnień spółek z rynku regulowanego. Przez blisko 20 lat rynek wzbogacił się o doświadczenie i wyczucie, co jest informacją o znaczeniu rynkowym. Mamy wielu fachowców z dziedziny relacji inwestorskich, którzy znają i rozumieją krajowe regulacje oraz normy międzynarodowe, i którzy z pewnością będą w stanie szybko dostosować standardy informacyjne spółek do nowych przepisów, bez uszczerbku dla interesów odbiorców tych informacji. Co więcej, taka zmiana spowoduje, że nasz system prawny stanie się bardziej zrozumiały dla emitentów i inwestorów zagranicznych. A na tym zależy GPW, bo to jest kwestia o strategicznym znaczeniu. Wybitna kazuistyka w obszarze obowiązków informacyjnych była już w przeszłości wskazywana jako jeden z czynników zniechęcających emitentów zagranicznych do naszego rynku. Mam na myśli zwłaszcza spółki z tzw. państw trzecich (niebędących członkami Unii Europejskiej), które brały pod uwagę wybór Polski jako państwa macierzystego w obrębie UE. Nadmiar informacji, które w wielu przypadkach są po prostu mało istotne, wcale nie pomaga z kolei inwestorom dokonywać szybkiej oceny sytuacji i podejmować decyzji dotyczących danych instrumentów. Kierunek zmian jest więc słuszny i pożądany.

Gorąca dyskusja

W ubiegłym tygodniu na łamach "PB" rozpoczęliśmy dyskusję na temat zmian w przepisach dotyczących obowiązków informacyjnych spółek z GPW. Chodzi o skasowanie katalogu zdarzeń biznesowych z rozporządzenia resortu finansów, o których każdy emitent musi informować w raporcie bieżącym. Gra idzie na przykład o zniesienie obowiązku informowania przez spółkę o każdej umowie, której wartość przekroczyła 10 proc. kapitałów własnych lub sprzedaży z ostatnich 12 miesięcy. Nawet, gdyby w rzeczywistości nie miała akurat istotnego znaczenia (wszystkie istotne, w ocenie emitenta, zdarzenia muszą być i będą nadal obowiązkowo raportowane). Propozycja Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych (SEG) i Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego spotkała się jednak z krytyką Związku Maklerów i Doradców oraz Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Na naszych łamach zamieściliśmy również zdanie niektórych spółek z GPW, które — wbrew stanowisku SEG — nie wykazują entuzjazmu wobec proponowanych zmian. Mniejsi emitenci, bojąc się bardziej samodzielnego interpretowania zdarzeń gospodarczych, woleliby nawet rozszerzyć obecny katalog. Podjęcie decyzji przez parlamentarzystów powinno nastąpić już tej jesieni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ludwik Sobolewski, AB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kierunek zmian jest słuszny i pożądany