Kilka przyczyn niespotykanej siły szwajcarskiego franka

DI
opublikowano: 22-08-2011, 00:00

Według analiz TMS Brokers, na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy frank szwajcarski umocnił się w relacji do euro nawet o blisko 30 proc. Z kolei szacunki OECD mówią o tym, że szwajcarska waluta jest aż o 39 proc. przewartościowana względem euro i 47 proc. względem dolara amerykańskiego. Przyczyn tej niespotykanej sytuacji oraz jej konsekwencji dla polskich i europejskich inwestorów dotyczy opublikowany właśnie raport specjalny TMS Brokers.

Raport "Perspektywy kursu EUR/CHF i CHF/PLN" przygotowano w odpowiedzi na rosnącą liczbę zapytań o kurs szwajcarskiej waluty ze strony obecnych i potencjalnych inwestorów. Wg ekspertów TMS, kurs EUR/CHF szczególnie dynamicznie zniżkował od początku lipca bieżącego roku. Przyczyn tak niespotykanej aprecjacji szwajcarskiej waluty należy upatrywać przede wszystkim w jej roli tzw. bezpiecznej przystani, którą odgrywa w międzynarodowym systemie walutowym. Według obliczeń OECD, bazujących na teorii parytetu sił nabywczych, frank szwajcarski jest aż o 39 proc. przewartościowany względem euro i 47 proc. względem dolara amerykańskiego.

Taka sytuacja coraz wyraźniej szkodzi wybitnie proeksportowej gospodarce alpejskiego kraju, a dodatkowo spotęgowana została przez napływ kapitału spekulacyjnego. Na tak silną aprecjację krajowej waluty nie mógł pozostać obojętny bank narodowy Szwajcarii (SNB), który w minionych kilkunastu dniach przeprowadził szereg działań mających na celu osłabienie franka. Przedstawiciele SNB — z jego Prezesem Philippem Hildebrandem na czele — wielokrotnie zapewniali o pełnej determinacji, by przeciwdziałać rekordowym kursom franka. Działania te mogą się okazać skuteczne.

"Wskazuje na to m.in. szerokie spektrum podjętych przez szwajcarskich bankierów centralnych działań: od wielokrotnych interwencji słownych poprzez wspieranie płynności na rynku międzybankowym i obniżanie kosztu pieniądza" — komentuje Bartosz Sawicki, ekspert DM TMS Brokers.

Na kurs szwajcarskiej waluty z zainteresowaniem spogląda nie tylko około 700 tys. posiadaczy kredytów denominowanych w CHF w naszym kraju, obserwują go także inwestorzy na globalnym rynku walutowym. Po ustanowieniu historycznych minimów EUR/CHF na 1,0075 i USD/CHF w okolicach 0,7070 — frank tracił przez pięć kolejnych dni sesyjnych. Dodatkowo, rekordowej sile franka sprzyjał splot wielu czynników negatywnie oddziaływujących na nastroje globalnych inwestorów: niemal jednocześnie napływały, rozczarowując, dane makroekonomiczne z amerykańskiej gospodarki i niepokojące doniesienia dotyczące sytuacji na peryferiach Eurolandu.

"Wyraźne spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego w Eurolandzie, które sugerują najnowsze odczyty dynamiki PKB, mogą stanąć na drodze kontynuacji zacieśniania polityki monetarnej przez ECB. A to właśnie oczekiwania na wzrost dyferencjału stóp procentowych były głównym czynnikiem wspierającym siłę euro na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy" — podkreśla Bartosz Sawicki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy