Kilometry dróg i uśmiechnięci ludzie

WK
26-05-2014, 00:00

DOLONOŚLĄSKIE

1 Mój największy sukces to.... osobisty, to rodzina. Zawodowy, to Wrocław. Wystarczy przypomnieć sobie miasto sprzed dziesięciu lat i porównać z dzisiejszym. Wiele się zmieniło na lepsze. Na ten sukces pracował sztab ludzi, a przede wszystkim sami wrocławianie. Ale mogę chyba powiedzieć nieskromnie, że w trakcie moich kadencji staliśmy się prawdziwie europejskim miastem. Najbardziej cieszy mnie to, że ludzie w mieście są uśmiechnięci i lubią Wrocław. Udało się nam wyremontować setki kamienic, zbudować nowe szkoły, przedszkola, ponad setkę ogólnodostępnych boisk, wyremontowaliśmy kilometry dróg i całkowicie przebudowaliśmy układ komunikacyjny.

2 Moja najbardziej bolesna porażka... nie udało się nam np. zdobyć Expo, ani wywalczyć siedziby Europejskiego Instytutu Technologicznego, ale traktuję te wpadki jako naukę, z której trzeba wyciągać wnioski. Uważam, że tę lekcję odrobiliśmy, jestem przekonany, że bez tych doświadczeń nie zostalibyśmy Europejską Stolicą Kultury ani nie bylibyśmy organizatorami The World Games w 2017 r. Wygrywać też trzeba się nauczyć. Nie wszystko się udaje, ale wolałbym, żeby o porażkach mówili moi oponenci.

3 Największym wyzwaniem dla regionu będzie... zrównanie poziomu życia mieszkańców regionu z tym, na jakim żyją wrocławianie. Możemy i musimy wykorzystać efekt synergii, a region powinien z naszych doświadczeń korzystać. Musimy zerwać z retoryką, według której Wrocław „zabiera” pieniądze, które się należą regionowi. To bardzo szkodliwy dla wszystkich mit. Powinniśmy nauczyć się współpracować, wtedy wszyscy będziemy szczęśliwsi.

RAFAŁ DUTKIEWICZ

prezydent Wrocławia

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WK

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Kilometry dróg i uśmiechnięci ludzie