Klasyczna insulina nie dla seniorów

  • Alina Treptow
opublikowano: 05-09-2016, 22:00

Polskie firmy skarżą się, że ich produkty dla cukrzyków nie przebiły się na listę bezpłatnych farmaceutyków.

1 września to ważna data nie tylko dla uczniów, ale również dla polskich seniorów. Od tego dnia osoby po 75. roku życia mogą liczyć na bezpłatne leki. Nie wszystkie — na wrześniowej liście jest około 1,1 tys. preparatów (z 12 tys.), głównie z obszaru kardiologii, diabetologii i psychiatrii. Choć inicjatywa, by seniorzy otrzymywali bezpłatne leki, jest pozytywnie oceniana przez branżę farmaceutyczną, to skład listy budzi wątpliwości. Producenci insuliny zwracają uwagę, że na liście znalazły się tzw. analogi, a zabrakło wersji klasycznych, które mają w portfelach.

30 MLN ZŁ KOŁO NOSA: Polfa Tarchomin, zarządzana przez Krzysztofa 
Berndta, skarży się, że chociaż jest ostatnią spółką skarbu państwa, 
żaden jej produkt nie trafił na listę bezpłatnych leków dla seniorów. 
Znalazły się na niej natomiast insuliny analogowe konkurencji, przez 
które warszawski producent może stracić rocznie nawet 30 mln zł 
przychodów.
Zobacz więcej

30 MLN ZŁ KOŁO NOSA: Polfa Tarchomin, zarządzana przez Krzysztofa Berndta, skarży się, że chociaż jest ostatnią spółką skarbu państwa, żaden jej produkt nie trafił na listę bezpłatnych leków dla seniorów. Znalazły się na niej natomiast insuliny analogowe konkurencji, przez które warszawski producent może stracić rocznie nawet 30 mln zł przychodów. Marek Wiśniewski

Właściciel nie pomógł

Firma farmaceutyczna Polfa Tarchomin uważa, że brak insulin klasycznych na liście darmowych leków dla seniorów to dyskryminacja. — Szacujemy, że nasze przychody mogą się zmniejszyć o 10-12 proc. w skali roku. Pisaliśmy w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Skarbu Państwa i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów — mówi Krzysztof Berndt, prezes Polfy Tarchomin. Podkreśla, że jest zwolennikiem projektu darmowych leków ze względu na jego społeczny aspekt.

— Nie jestem jednak pewny, według jakiego klucza były podejmowane decyzje o wpisaniu farmaceutyku na listę. Dziwię się, że znalazły się na niej drogie insuliny analogowe. W niektórych krajach zachodnich odchodzi się nawetod ich refundacji — mówi Krzysztof Berndt. Polfa Tarchomin jest ostatnią firmą farmaceutyczną w rękach skarbu państwa. Nie pomogło jej to jednak we wprowadzaniu produktów na listę 75+ — nie przebił się ani jeden.

Wystarczy zwykła refundacja

Konkurencyjny Bioton, sprzedający trzy razy więcej insuliny niż Polfa, też krytycznie ocenia brak klasycznych wersji wśród bezpłatnych leków dla seniorów. Nie spodziewa się jednak tak radykalnych skutków.

— Nie spodziewamy się drastycznego spadku sprzedaży. Po pierwsze — zmiana leczenia, zwłaszcza w przypadku osób w podeszłym wieku, jest trudna i ryzykowna. Po drugie — Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji określiła wskazania, kiedy pacjent wymaga zmiany leczenia, i spodziewamy się, że dla większości pacjentów nie będzie wskazań do modyfikacji insulinoterapii. Po trzecie — w refundacji insulina Biotonu jest bardzo tania — dla pacjenta oznacza wydatek na poziomie 3,2 zł miesięcznie, nie spodziewamy się więc masowego odpływu pacjentów — mówi Marcin Dukaczewski, prezes Biotonu.

Zdaniem prezesa, stracić może budżet państwa. Insuliny długodziałające są znacznie droższe od klasycznych.

— W skrajnym przypadku refundacja analogów może kosztować budżet państwa nawet 100 mln zł — uważa Marcin Dukaczewski. W tym roku na darmowe lekarstwa dla seniorów przeznaczono w budżecie 125 mln zł, a w przyszłym — 564 mln zł. W latach 2016-25 maksymalny limit wydatków z budżetu państwa wyniesie blisko 8,3 mld zł.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu