Klienci TFI przesypiają okazję

GN
opublikowano: 11-03-2011, 00:00

Gospodarka ma się dobrze, a WIG wzrośnie o 15-20 proc. Czas na inwestycję w akcje — twierdzi Aviva.

Gospodarka ma się dobrze, a WIG wzrośnie o 15-20 proc. Czas na inwestycję w akcje — twierdzi Aviva.

Nie pytaj, czy to dobry czas na inwestycję w fundusz akcyjny, ale który wybrać. Postaw na ten, który z dużym prawdopodobieństwem pobije rynek — przekonuje Aviva Investors TFI.

— 2008 i 2009 to skrajne lata. Najpierw WIG spadał o 51 proc., by rok później wzrosnąć o 46,9 proc. Wróciliśmy do normalności —w tym roku indeks wzrośnie o 10-15 proc., a zyski spółek o 20-30 proc. To nie jest czas na zastanawianie się czy warto inwestować w akcje, ale w które — mówi Rafał Janczyk, dyrektor ds. inwestycyjnych Aviva Investors.

Niestety, klienci w to nie wierzą.

— Mamy drugi rok zaklinania rynku pod hasłem "to będzie rok inwestowania". Ale tego nie widać. Napływ pieniędzy do TFI jest marny, a w świadomości klientów jesteśmy dwa lata wstecz: mamy bessę i kryzys. Czekają na sygnał, że w gospodarce jest świetnie i czeka nas kilka lat hossy. Ale taki może nie nadejść. Teraz jest dobry moment na inwestowanie. Obawiam się, że duży napływ do funduszy znów pojawi się dopiero na szczycie hossy — mówi Marek Przybylski, prezes Aviva Investors TFI.

Aviva należy do największych optymistów na rynku — prognozuje, że PKB Polski wzrośnie w tym roku o 4,6 proc., bezrobocie spadnie do 11 proc., a inflacja będzie na poziomie 3,5 proc.

— Konsumpcja, która była motorem wzrostu, będzie na tym samym poziomie. W tym roku wzrost napędzą inwestycje, które wzrosną o 8,6 proc. i to głównie dzięki przedsiębiorstwom. Bardzo dobrym prognostykiem dla nas jest wzrost konsumpcji prywatnej w Niemczech — mówi Grzegorz Latała, główny ekonomista Aviva Investors.

Mocne fundamenty gospodarki sprzyjają giełdowym wzrostem.

— Jesteśmy w ciekawym momencie, gdy jest bardzo duży związek fundamentów z wycenami. Kursy reagują na wyniki i komunikaty bieżące — mówi Rafał Janczyk.

A te są optymistyczne.

— Połowa spółek podała wyniki. Dwie trzecie z nich miało zysk wyższy niż przed rokiem. Nie widzimy ryzyk dla firm, poza przetwórcami, którym rosną ceny surowców. Pozytywnie jesteśmy nastawieni do banków, bo wyceny są interesujące. Sektor budowlany nie wygląda dobrze, negatywnie oceniamy energetykę i telekomunikację. Wierzymy w mniejsze spółki, bo mają potencjał zwrotu przy stosunkowo niewielkim ryzyku — mówi Rafał Janczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy