Klienci TFI rozpoczęli wakacje w czerwcu

Grzegorz Nawacki
16-07-2010, 00:00

Słabe wyniki bezpiecznych odstraszyły klientów. Od akcyjnych funduszy się nie odwrócili.

Po raz pierwszy od 13 miesięcy pieniądze odpłynęły z funduszy

Słabe wyniki bezpiecznych odstraszyły klientów. Od akcyjnych funduszy się nie odwrócili.

Majowe załamanie na rynkach i kontynuacja spadków w czerwcu wystarczyły, by klienci podziękowali funduszom inwestycyjnym. W czerwcu wycofali z nich o 34,7 mln zł więcej, niż wpłacili. Tym samym skończyła się trwająca trzynaście miesięcy passa napływu kapitału do TFI.

— Na rynku jest bardzo nerwowo, po 14 miesiącach wzrostów wiadomo było, że rynek musi odpocząć, nawarstwiały się złe informacje i klienci postanowili przeczekać wakacje w bezpiecznych produktach — mówi Paweł Cichoń, członek zarządu Quercus TFI.

Bezpieczne zawiodły

Branża nie panikuje.

— Saldo jest bardzo małe, nie ma przełomu, nie widzę odpływu klientów. Po prostu stopy zwrotu funduszy nie skłaniają ani do superoptymistycznego ani negatywnego nastawienia do inwestowania — mówi Jarosław Skorulski, prezes TFI Allianz.

Zacięła się sprzedażowa maszynka, jaką od końca bessy były fundusze obligacji i rynku pieniężnego. Z pierwszych odpłynęło blisko 70 mln zł, do drugich napłynęło ledwie 7 mln zł, podczas gdy miesiąc wcześniej do obu grup wpłacono blisko 440 mln zł. Wszystko przez słabe wyniki: większość funduszy polskich obligacji była w maju i czerwcu pod kreską, pieniężne pokazały skromne zyski. Potknął się m.in. UniKorona Pieniężny, który dwa miesiące z rzędu był w ogonie, na co klienci zareagowali wycofaniem ponad 100 mln zł.

— To fundusz służący jako krótkoterminowa lokata kapitału i alternatywa do lokat bankowych, więc większe zmiany aktywów są typową sytuacją. Klienci często lokują pieniądze do funduszy pieniężnych do czasu, gdy są gotowi przekonwertować je do bardziej ryzykownych. Tak też stało się tym razem — mówi Dariusz Lasek, dyrektor inwestycyjny Union Investment TFI.

Czwarty miesiąc z rzędu inwestorzy więcej wpłacają do funduszy akcyjnych, niż z nich wypłacają. Tym razem na giełdy napłynęło blisko 70 mln zł. Na minusie były fundusze stabilnego wzrostu i zrównoważone. Eksperci uważają, że teraz do funduszy płynie gorący pieniądz, a klienci wrócą do funduszy po wakacjach.

— Do funduszy akcyjnych wpłacają teraz aktywni inwestorzy, którzy liczą na to, że rynki odbiją. Nie są to raczej przemyślane decyzje długoterminowe, więc jak będą spadki, to się wycofają. Jeśli prognozy zarządzających mówiące o powrocie koniunktury w czwartym kwartale się spełnią, to i klienci będą inwestować w fundusze — mówi Anna Zalewska, analityk Analiz Online.

Tracą bankowe

W czerwcu, po raz pierwszy od roku, na minusie był Union Investment, absolutny lider sprzedaży od końca bessy. Najlepiej sprzedawały się fundusze małych TFI: Quercus (79 mln zł), Idea (75), Noble Funds (29) i Allianz (28). Na sporym minusie byli bankowi giganci: BZ WBK AIB, Pioneer Pekao i PKO.

— Klientów przyciągają dobre wyniki. Kładziemy duży nacisk na pracę z doradcami, szkolenia, seminaria. Prowadzimy też otwartą komunikację o tym, co sądzimy o rynku. Duże TFI w czasie kryzysu schowały głowę w piasek i z komunikatami do klientów wyszły za późno, m.in. oferując fundusze obligacji długo po tym, jak minął optymalny moment na inwestycję — mówi Paweł Cichoń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Klienci TFI rozpoczęli wakacje w czerwcu