Klient OFE kosztuje od 92 do 1570 zł

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 04-06-2002, 00:00

Od 92 do 1570 zł — tyle kosztuje pozyskanie jednego członka funduszu emerytalnego. Najtańszy jest klient CU OFE BPH CU WBK, najdroższy — OFE Polsat.

Po trzech latach od startu funduszy emerytalnych pozyskanie klienta jest wciąż drogie. Koszt jego zdobycia, biorąc pod uwagę zainwestowany kapitał na liczbę członków płacących składki (dane na koniec 2001 r. na podstawie UNFE), waha się od 92 zł w przypadku CU OFE BPH CU WBK do 1570 zł — OFE Polsat. Niewiele mniej, bo 1362 zł, zapłacił fundusz Ego. Średni koszt pozyskania klienta wyniósł zaś 358 zł.

Niższy jest średni efektywny koszt pozyskania klienta — 294 zł. Jest on liczony na podstawie skorygowanej straty na koniec ubiegłego roku przez liczbę czynnych rachunków. Korekta polega na zaliczeniu do kosztów wszelkich przedpłat i rozliczeń międzyokresowych. Najlepiej ponownie wypada tu CU — 48 zł oraz ING NN — 74 zł. Również w tym przypadku Polsat zapłacił najwięcej, bo aż 1569 zł, a Ego — 1330 zł. PTE Polsat pozyskało więc jednego klienta wydając o 533 proc. więcej, a PTE BIG BG — 452 proc. więcej niż średni koszt jego pozyskania. PTE CU zapłaciło 16 proc., a ING NN — 25 proc.

OFE szacują, że koszt dotarcia do klienta, zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego, wynosi od 100 do 500 zł. Górne stawki płacą fundusze, które biorą aktywny udział w transferach. Cena ta jest uzależniona m.in. od wysokości kwot zgromadzonych przez klienta. Poniżej 100 zł za klienta płacą najwięksi gracze na rynku. Jest to jednak wciąż dużo mniej, niż PTE musiałyby zapłacić za uczestnika pozyskanego w procesie konsolidacji — od 1200 do nawet 2200 zł.

— Nie jest łatwo pozyskiwać nowych klientów. Trzeba mieć mocne argumenty — niskie prowizje, wysokie stopy zwrotu czy łatwy dostęp do informacji o rachunku — mówi Anna Piątkowska z Pekao PTE.

Takie ceny będą obowiązywać do czasu konsolidacji rynku. Drugim czynnikiem, który może obniżyć koszt, jest posiadanie własnej, najlepiej ubezpieczeniowej, sieci sprzedaży wewnątrz grupy finansowej. Coraz częściej słychać zresztą głosy, że największe szanse na przetrwanie mają „ubezpieczeniowe” PTE. Stąd zapewne deklaracja BRE Banku, akcjonariusza PTE Skarbiec-Emerytura, o zamiarze sprzedaży mniejszościowego pakietu akcji najchętniej ubezpieczycielowi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Ostrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy