Kliknij i zarządzaj

KA
opublikowano: 11-05-2011, 00:00

Usługi trzeba mądrze zaprojektować. Wtedy mogą być bardziej użyteczne dla klientów. A to oznacza rynkowy sukces.

Usługi trzeba mądrze zaprojektować. Wtedy mogą być bardziej użyteczne dla klientów. A to oznacza rynkowy sukces.

Strona www.zsz.com.pl /Wiedza/WirtualneWystawy/Strony/Wzornictwoza4zlote.aspx. Po co tam wchodzić? By bez wychodzenia z domu zwiedzić organizowaną przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego (IWP) wystawę "Wzornictwo za 4 złote. 1 Euro Design". Wystawa w tzw. realu prezentowana odbyła się zimą. Teraz przykłady dobrze zaprojektowanych, atrakcyjnych, a jednocześnie niedrogich przedmiotów można oglądać w sieci.

Celem wystawy jest obalenie mitu, że design musi być drogi, nieosiągalny. Pokazanie, że przedmiot może być dobrze zaprojektowany i dostępny dla wszystkich. Instytut udowadnia, że nie tylko krótkie serie produkcyjne i manufaktura, lecz także rynek masowy oferują dobrze zaprojektowane, wysokiej jakości produkty, dostępne na wyciągnięcie ręki. Tytułowe 1 euro, to kwota umowna — na wystawie prezentowane są produkty najtańsze w swojej grupie. Podczas wirtualnego zwiedzania można obejrzeć kilkadziesiąt tysięcy fotografii połączonych w spójną całość. Eksponaty można nie tylko podziwiać, jak w muzealnej gablocie, ale także obracać je o 360 stopni, a jednocześnie czytać komentarze na ekranie i słuchać szczegółowych opisów. Po sali wystawowej każdy zwiedzający wędruje własnymi ścieżkami. Jeśli wirtualna ekspozycja wyda się oglądającemu na tyle atrakcyjna, że zechce poinformować o niej przyjaciół i znajomych, może skorzystać z opcji współdzielenia, czyli za pomocą jednego kliknięcia informację o każdym eksponacie i całej wystawie wyświetlić na Facebooku lub przesłać e-mailem.

Taką propozycję IWP przygotował po raz pierwszy. To jedna z proponowanych przez instytut e-usług. W planach są kolejne wystawy w sieci.

Zaprojektuj swoje usługi

IWP od kilku lat prowadzi projekt "Poprawa konkurencyjności przedsiębiorstw poprzez wzornictwo (innowacja procesowa i produktowa). Zaprojektuj swój zysk". Dostarcza w ten sposób specjalistyczną wiedzę, metodologię i praktyczne rozwiązania, dzięki którym firmy i projektanci dowiadują się, jak skutecznie tworzyć innowacyjne wzorniczo produkty i zarządzać wprowadzeniem ich na rynek. W ramach projektu udostępniono 20 szkoleń e-learningowych.

— Ale zarządzanie wzornictwem dotyczy nie tylko przedmiotów, ale również usług, w tym e-usług. W Polsce usługi generują 58 proc. PKB, na Zachodzie ponad 70 proc. Patrząc na potencjał tego rynku na świecie, nie można mieć wątpliwości, że warto ich projektowaniu poświęcić uwagę — zauważa dr Iwona Palczewska z IWP.

Instytut ideę przeanalizował, ocenił i promuje dobre praktyki z zakresu projektowania usług. I jest przekonany o konieczności wskazywania konkretnych dobrych przykładów. Między innymi dlatego w ubiegłym roku do organizowanego przez IWP konkursu Dobry Wzór 2010 dodano nową kategorię Sfera Usług. Oceniano w niej usługi konsumpcyjne, czyli działania bezpośrednio powiązane z potrzebami ludzi. Wzornictwo usług niesie za sobą zrozumienie chęci, potrzeb i motywacji klientów, przetłumaczenie ich na realne rozwiązania i pomoc w realizacji. Oczywiście, biorąc pod uwagę cele biznesowe przedsiębiorstwa, wymagania branżowe i warunki techniczne.

Internet zrewolucjonizował światowy rynek usług. Jak? Po pierwsze, spowodował powstanie zupełnie nowej branży — e-usług (tradycyjne usługi znalazły swój odpowiednik internetowy). Powstają e-banki, e-sklepy, e-wystawy... Usługodawcy uzyskali możliwość obsługi klienta, zwiększając m.in. zasięg geograficzny, dostępność czasową oferty. Poza tym internet dał nowe możliwości dostarczania usług i umożliwił powstanie nowych usług.

— Sieć umożliwia powstanie interakcji między firmą a klientem. Ale na rynku e-usługi funkcjonują podobnie jak produkt materialny i podlegają prawom rządzącym projektowaniem wzorniczym. A ich projektowanie to dzisiaj jedna z najbardziej poszukiwanych kompetencji, choć nie zawsze przedstawiciele firm w pełni to sobie uświadamiają — wyjaśnia Iwona Palczewska.

Świadomość znaczenia usług w internecie ma Ministerstwo Gospodarki, które zleciło IWP badania i przygotowanie raportu "Wzornictwo e-usług. Analiza stanu wzornictwa usług świadczonych droga elektroniczną i perspektyw ich rozwoju w Polsce".

Mało dobrych pomysłów

— Większość z nas, myśląc o wzornictwie e-usług, koncentruje się na aplikacji komputerowej. Tymczasem to jest proces. Badamy m.in., jak powstają koncepcje e-usług, jak są planowane i projektowane, kto w firmach za ten proces odpowiada, jakie są etapy zarządzania tym produktem itd. Wiedza, którą przekazujemy w ramach projektu "Zaprojektuj Swój Zysk", jest potrzebna również w e-usługach. Z naszych badań wynika, że polski rynek cechuje brak znajomości potrzeb klienta, bez których nie da się zaprojektować dobrej usługi, oraz brak oryginalnych pomysłów. Wzorce są kopiowane, zwłaszcza te, które przyniosły sukces — dodaje Iwona Palczewska.

Produkty wirtualne nie są jeszcze dobrze rozpoznane z punktu widzenia ich wzornictwa. Eksperci instytutu podkreślają, że trzeba postawić pytania o skład zespołu projektowego, taką odpowiedzialność za model biznesowy usługi, by przyniosła oczekiwany zysk, za zastosowanie narzędzi, by usługa działała, i za zadowolenie klienta. No i o to, kto zaprojektuje usługę tak, żeby zyskała jak najwięcej lojalnych odbiorców.

— Nie zrobi tego informatyk ani pomysłodawca nowego biznesu. Potrzebny jest projektant, który przetłumaczy pomysł na przyjazną rzeczywistość wygodnego serwisu — wskazuje Iwona Palczewska.

Przygotowywany przez IWP raport wprowadza termin wzornictwo e-usług, które zaczyna się od poznania oczekiwań konsumenta, a kończy na wprowadzeniu oferty na rynek. A zmiany w e-usługach następują bardzo szybko. Wciąż powstają nowe rozwiązania, nowe firmy.

— Raport adresujemy do siedmiu grup: przedsiębiorców, projektantów, edukacji i szkolnictwa wyższego, jednostek naukowych, podmiotów odpowiedzialnych za rozwój infrastruktury sprzętowej, ustawodawców i twórców aktów prawnych oraz dysponentów pieniędzy. Chcemy zwrócić ich uwagę na problem — podsumowuje Iwona Palczewska.

Wiele firm, zwłaszcza małych i średnich, uważa, że na zarządzanie wzornictwem, w tym usług, ich nie stać.

— Mylą się, bo ta inwestycja zwróci się natychmiast. Projekt to tylko kilka procent kosztów. Znacznie więcej płacą za wdrożenie do produkcji, oprzyrządowanie, wprowadzenie na rynek i inne procesy. Warto więc szczególnie zadbać o ten pierwszy etap. Tak jak firmy mają szefa logistyki, głównego magazyniera czy księgową, powinny też mieć szefa od wzornictwa, bo on obniży im koszty i ryzyko wprowadzenia niewłaściwego produktu na rynek — podkreśla Beata Bochińska, prezes IWP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu