Kłopotliwa motywacja w FAM

KSA
10-12-2007, 00:00

Inwestorzy będą musieli dwa tygodnie poczekać na decyzję w sprawie programu motywacyjnego. Zawiniła nadgorliwość.

Inwestorzy będą musieli dwa tygodnie poczekać na decyzję w sprawie programu motywacyjnego. Zawiniła nadgorliwość.

Program motywacyjny spółki, zarządzającej m.in. odlewnią i cynkowniami, pozostaje sprawą otwartą. W piątek NWZA FAM, poza przegłosowaniem zgody na zbycie akcji własnych, miało zadecydować, co zrobić z przyjętym w maju programem opcyjnym. Zarząd uważa, że jest on wyśrubowany.

Z pomocą przyszli mu przedstawiciele firmy doradczej Trio Management, którzy (jak podkreślano — nie na zlecenie FAM) przygotowali raport o programach opcji menedżerskich. W całości dokument będzie dostępny w połowie grudnia, ale jego fragmenty omówiono podczas walnego.

— Program FAM jest najbardziej restrykcyjny spośród ponad stu spółek publicznych objętych naszym badaniem — mówił Michał Herbich z Trio Management.

Najbardziej wyróżniające, zdaniem specjalisty, jest to, że w skali roku stopa zwrotu z akcji FAM musi przekroczyć stopę zwrotu z indeksu WIG aż o 48 pkt. procentowych. Tymczasem w przypadku 92 proc. badanych spółek różnica ta nie przekracza 3 pkt. Rzadkością jest też konieczność spełnienia wszystkich warunków programu łącznie (m. in. wymagany poziom EBITDA), aby opcje zostały przyznane.

Przy okazji analizy programu odkryto w nim też kilka błędów formalnych, np. niewłaściwy wzór do obliczenia kursu odniesienia w przypadku odcięcia wartości praw poboru czy brak ciągłości przy liczeniu miesięcznych stóp zwrotu.

— Warunki były niejasne i — jak widać — nie uniknęliśmy błędów. Zarząd rekomenduje więc uchylenie uchwały wprowadzającej program motywacyjny — tłumaczył podczas NWZA Piotr Janczewski, prezes FAM.

Podjęciu takiej uchwały sprzeciwili się jednak drobni akcjonariusze spółki. Jeden z nich wskazywał, że decyzja będzie miała bardzo negatywny wydźwięk, bo kwestia budziła wiele emocji wśród inwestorów.

— Czuję dyskomfort, bo nie chcę występować w roli osoby, która odbiera kierownictwu coś, co przyznała kilka miesięcy temu. Tym bardziej że jest szansa, iż warunki programu zostaną spełnione — tłumaczył Mirosław Kalicki, przewodniczący rady nadzorczej i największy akcjonariusz FAM.

Podkreślił, że jeśli w programie są błędy, to trzeba je skorygować i ewentualnie pomyśleć o zmodyfikowaniu go i dostosowaniu do standardów powszechnie stosowanych. W związku z tym złożył wniosek o ogłoszenie dwutygodniowej przerwy w obradach, który został przyjęty jednogłośnie. Na NWZA reprezentowane było nieco ponad 31 proc. kapitału spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kłopotliwa motywacja w FAM