Klub fitness wejdzie na GPW

Kinga Żelazek
15-04-2004, 00:00

Gymnasion najpóźniej na początku 2006 r. chce zadebiutować na giełdzie i dzięki temu uzyskać 20-30 mln zł. Myśli też o programie franczyzowym.

Warszawska spółka Gymnasion, założona w 1999 r. przez czterech znanych sportowców: Jacka Wszołę, Ireneusza Wesołowskiego, Stefana Tatarka i Mariusza Czerkawskiego, najpóźniej za dwa lata chce wejść na GPW. Z publicznej emisji planuje zdobyć 20-30 mln zł.

— Środki z giełdy przeznaczymy na rozwój sieci klubów. W latach 2007-2008 chcemy mieć 30-40 placówek — mówi Stefan Tatarek, szef rady nadzorczej Gymnasion.

Średni koszt otwarcia jednego klubu o powierzchni około 1000 mkw. to 3 mln zł. Obecnie Gymnasion ma sześć klubów: trzy w Warszawie i po jednym w Gdańsku, Poznaniu i Katowicach. Do końca tego roku powstaną jeszcze dwa: w stolicy i Bydgoszczy.

— Obecne inwestycje finansujemy ze środków własnych, kredytów bankowych oraz leasingu — dodaje Jacek Wszoła.

Właściciele warszawskiej spółki rozważają również uruchomienie klubów działających na zasadzie franczyzy.

Intensywnemu rozwojowi sieci klubów będzie towarzyszył podobny wzrost przychodów. Na koniec tego roku spółka chce uzyskać sprzedaż na poziomie 17-20 mln zł. Rok później przychody mogą sięgnąć nawet 40 mln zł. Ubiegły rok spółka zakończyła zyskiem. W tym roku zamierza podwoić wynik i osiągnąć zysk EBITDA na poziomie 2 mln zł.

Gymnasion to pierwsza spółka z branży fitness, która będzie notowana na GPW. Zdaniem Jacka Wszoły, rentowność spółki po zakończeniu cyklu inwestycyjnego może dochodzić nawet do 30 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kinga Żelazek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Klub fitness wejdzie na GPW