Kluczowe dane wymagają ochrony

Wojciech Chmielarz
14-06-2006, 00:00

Systemy BI są nie tylko źródłem korzyści dla firm, ale również zagrożeniem, bo dane gromadzą w jednym miejscu. Są jednak sposoby, aby ten problem rozwiązać.

Kluczowe dla firmy dane są pilnie strzeżoną tajemnicą. Dlatego wprowadzając rozwiązania klasy BI, trzeba wiedzieć i rozumieć, jak wpłynie to na ich dostępność.

— Gromadzenie kluczowych dla firmy informacji w jednym miejscu jest nieodwołalną potrzebą. Wynika to z samej idei działania systemu BI, który tym różni się od zwykłego oprogramowania, że ma nie tylko pokazywać poszczególne wycinki informacji o działaniu przedsiębiorstwa, ale ma również kojarzyć fakty. Dlatego, aby ważne dane o firmie nie wpadły w niepowołane ręce, potrzebna jest właściwa ochrona i dostęp do nich tylko dla wybranych osób — mówi Paweł Rafalski, dyrektor działu BI w firmie Safo.

Więcej odbiorców

Do niedawna z systemów klasy bussines intelligence korzystali tylko kierownicy wyższego szczebla. Obecnie te narzędzia są używane przez znacznie szersze grono odbiorców. Z jednej strony dane pochodzące z BI są obrazem kondycji przedsiębiorstwa i jako takie powinny być ściśle strzeżoną tajemnicą, z drugiej jednak przynajmniej do części tych danych dostęp powinni mieć szeregowi pracownicy.

— Obecnie w eksploatacji systemów BI występuje tendencja do udostępniania szerokiej grupie użytkowników informacji zawężonych do odpowiednich wycinków. W związku z popularyzacją narzędzi BI pojawiły się nowe potrzeby raportowania. Wskazuje to, jak bardzo zróżnicowane jest zapotrzebowanie na analizy na różnych szczeblach kierowniczych — opowiada Paweł Rafalski.

Szerokie zastosowanie narzędzi BI i dostosowanie ich do potrzeb dużego grona odbiorców zapewniają maksymalizację korzyści z inwestycji w to rozwiązanie. Trzeba jednak pamiętać o zastosowaniu pewnych środków bezpieczeństwa. Dział sprzedaży niekoniecznie musi mieć dostęp do informacji o długofalowych planach inwestycyjnych przedsiębiorstwa.

— Poszczególnym menedżerom i pracownikom powinno się udostępniać tylko to, co muszą wiedzieć. Jednocześnie przekazana informacja ma ich motywować do pracy i spełniać funkcję kontrolną — mówi Paweł Rafalski.

Rozwiązanie problemu

O co więc powinien zadbać przedsiębiorca, który wprowadza do swojej firmy rozwiązania bussines intelligence?

— Podczas wdrażania systemu BI należy zwrócić szczególną uwagę na aspekt bezpieczeństwa danych. Trzeba zapewnić odpowiednią infrastrukturę techniczną i sieciową, która uniemożliwi dostęp do hurtowni danych niepowołanym użytkownikom zewnętrznym. Większość systemów BI pozwala na dostęp do określonych danych tylko uprawnionym użytkownikom — opowiada Michał Zelik, key account manager z Columbus Polska.

Tak więc najważniejszym zadaniem jest selekcja użytkowników.

— Systemy BI dają możliwość selektywnego udostępniania danych. Każdy z użytkowników takiego oprogramowania ma inny poziom uprawnień. Od tego poziomu zależy, do jakich danych w hurtowni będzie miał dostęp — mówi Michał Zelik.

Taka selektywność zwiększa bezpieczeństwo kluczowych dla firmy danych, do których nie każdy powinien mieć przecież dostęp. Jednak najlepsze nawet zabezpieczenia się nie sprawdzą, jeśli zawiodą ludzie, zwracają uwagę producenci systemów.

— Dajemy użytkownikom bezpieczne narzędzie, to czy informacje dostaną się w niepowołane ręce zależy już bardziej od stosunków panujących w danej organizacji. Bezpieczeństwo danych to kwestia administracji, nadawania uprawnień infrastruktury technicznej i sieciowej oraz zaufanego zespołu pracowników — twierdzi Michał Zelik.

Dlatego wprowadzając systemy business intelligence przedsiębiorca musi również pamiętać o tym, dla kogo je wprowadza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Kluczowe dane wymagają ochrony