KNB: Spory z rządem zamiast decyzji ws. wniosku UniCredito

(Paweł Kubisiak)
08-03-2006, 19:31

KNB nie podjęła w środę decyzji w sprawie wniosku UniCredito dotyczącego zgody na wykonywanie praw z głosów do 71,03 proc. akcji Banku BPH. Posiedzenie będzie wznowione za tydzień by dać czas pUniCredito na przygotowanie się do odpowiedzi na pytania członków KNB.

Komisja Nadzoru Bankowego (KNB) nie podjęła w środę decyzji w sprawie wniosku UniCredito Italiano (UCI) dotyczącego zgody na wykonywanie praw z głosów do 71,03 proc. akcji Banku BPH. Posiedzenie będzie wznowione za tydzień by dać czas prezesowi UCI Alessandro Profumo na przygotowanie się do odpowiedzi na pytania członków KNB.

- Na dzisiejszym posiedzeniu KNB miała możliwość zadania pytań wnioskodawcy. Jako przewodniczący, przychyliłem się do prośby części członków KNB, żeby dać mu szansę zapoznania się z materiałami - powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego, Leszek Balcerowicz podczas konferencji prasowej po posiedzeniu komisji. Szef NBP ustalił termin następnego nadzwyczajnego posiedzenia na środę, 15 marca, na godz. 16:00.

Na decyzję nadzoru bankowego dotyczącą prawa UniCredito do głosu na walnym zgromadzeniu Banku BPH i w efekcie otwierającym drogę do połączenia z należącym do Włochów bankiem Pekao trzeba będzie poczekać kolejny tydzień. Tymczasem atmosfera staje się coraz gorętsza. Z jednej strony KNB nie dopuściła do udziału w posiedzeniu przedstawiciela MSP, z drugiej strony rząd chciał wykluczyć z posiedzenia przedstawicieli NBP.

W ubiegłym tygodniu MSP zwróciło się do KNB z prośbą o dopuszczenie przedstawiciela resortu na posiedzeniu KNB, co spotkało się z odmową. Wcześniej z obrad komisji został wykluczony, na wniosek UCI, wiceminister finansów Cezary Mech, ponieważ według włoskiego banku nie był on bezstronny. Zastąpiła go wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska.

Przeciw dopuszczeniu przedstawiciela MSP głosowali Leszek Balcerowicz, Wojciech Kwaśniak, i Ewa Kawecka-Włodarczak, prezes bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Natomiast za udziałem MSP głosowała Zyta Gilowska i Pelc, a także przedstawiciel prezydenta Danuta Wawrzynkiewicz. W głosowaniu Jarosław Kozłowski, szef Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) wstrzymał się od głosu. Przeważył głos szefa NBP.

Premier Kazimierz Marcinkiewicz jako skandaliczną i niezgodną z prawem ocenił decyzję KNB, dotyczącą braku zgody na udział w posiedzeniu przedstawiciela MSP – skomentował decyzję rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz. Podkreślił, że środowa decyzja Komisji Nadzoru Bankowego "wskazywać może na brak obiektywizmu" z jej strony oraz "jednostronne podejście".

W trakcie środowego posiedzenia przedstawiciel resortu finansów Paweł Pelc zgłosił wniosek o odsunięcie od udziału w postępowaniu w sprawie UniCredito Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego Wojciecha Kwaśniaka oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczącego KNB Leszka Balcerowicza.

- W trakcie posiedzenia zgłoszono postulaty o odsunięcie Wojciecha Kwaśniaka oraz mnie - powiedział Balcerowicz podczas konferencji prasowej po posiedzeniu komisji. - Trudno powiedzieć, jaka była podstawa prawna - powiedział szef NBP.

Chociaż decyzji w sprawie fuzji BPH i Pekao wciąż brak, żadnych wątpliwości nie ma Komisja Europejska, która uruchomiła w środę postępowanie w sprawie naruszenia unijnych przepisów z zakresu rynku wewnętrznego. Komisja uznała, że powoływanie się przez Polskę na umowę prywatyzacyjną Pekao, która zakazuje włoskiemu inwestorowi angażowania się w Polsce w działalność gospodarczą konkurencyjną wobec tego banku, jest sprzeczne z fundamentalną zasadą swobody przepływu kapitałów w UE.

Komisja upoważniła także komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes do wysłania listu do Polski, w którym pani komisarz pyta, na jakiej podstawie polski rząd blokuje fuzję Pekao - BPH, skoro KE zatwierdziła ją w październiku. Odpowiedź na ten list ma nadejść z Warszawy w ciągu dwóch tygodni. Jeśli KE uzna polskie argumenty za niewystarczające, ma zdecydować o wszczęciu drugiej formalnej procedury, uznając, że blokowanie przez Polskę fuzji jest łamaniem unijnego prawa z zakresu konkurencji.

UniCredito zapowiadało wcześniej, że chce w ciągu 1-2 lat przeprowadzić fuzję Pekao i Banku BPH, w którym 71,03 proc. akcji przejęło wraz z niemiecką grupą HVB. W rezultacie powstałby największy bank w Polsce kontrolujący ok. 20 proc. rynku. Polski rząd jest przeciwny fuzji i konskwentnie dokłada starań by jej zapobiec.

PK (ISB, PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / KNB: Spory z rządem zamiast decyzji ws. wniosku UniCredito