Koalicja szykuje rewolucję w VAT

Jarosław Królak
29-09-2005, 00:00

PO chce przekonać PiS do swojego projektu nowej ustawy. PiS odpowie... swoim. Będzie gorąco? Niekoniecznie.

Platforma Obywatelska finiszuje z pracami nad wielkim projektem całkowicie nowej ustawy o podatku VAT (z uzasadnieniem ma prawie 600 stron, a jego podstawowe założenia prezentujemy w ramce poniżej). Prawo i Sprawiedliwość też ma pomysł na jej nowelizację. Dojdzie więc do konfrontacji. Czym się ona skończy? Miejmy nadzieję, że rozsądnym kompromisem. Raczej nie powinno być o to trudno, gdyż oba projekty są w wielu miejscach bliźniacze, bardzo korzystne dla przedsiębiorców, zmierzają w kierunku uproszczenia rozliczeń podatkowych. Oby tylko kłótnie o szczegóły nie zaprzepaściły ogromnej szansy, jaką byłoby poprawienie ustawy, która dla wielu ekspertów jest po prostu prawnym bublem.

Każdy sobie VAT skrobie

Lada chwila ruszą negocjacje PO i PiS zmierzające do wypracowania kompromisu programowego. To warunek utworzenia nowego rządu. Jak się dowiedzieliśmy, obie partie chcą zaskoczyć koalicjanta... „autorskimi” projektami ustawy o VAT. Dla Platformy projekt całkiem nowej ustawy kończy pisać duża międzynarodowa firma prawnicza.

— Nanoszone są ostatnie poprawki. Wkrótce wszystko będzie zapięte na ostatni guzik. Naszą propozycję przedstawimy koalicjantowi. Będziemy naciskać na PiS, aby nasz projekt został zaakceptowany i szybko wysłany do Sejmu. Chciałbym też zaznaczyć, że nie rezygnujemy z ujednolicenia stawki VAT na poziomie 15 proc. — mówi Zbigniew Chlebowski, jeden z liderów PO.

Co na to PiS? Dla tej partii pracuje rada podatkowa... Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) Lewiatan (o tym projekcie pisaliśmy 13 września).

— Lewiatan kończy prace. Analizowaliśmy już wstępnie projekt i muszę powiedzieć, że jest do- bry. Przedstawimy go koalicjantowi i będziemy namawiać do akceptacji — informuje Artur Zawisza, poseł PiS.

Obie partie obstają więc przy swoim. A to oznacza, że może zaiskrzyć. Dlaczego?

Kwestia priorytetów

PO jest przekonana, że konieczna jest całkiem nowa ustawa o VAT. PiS uważa natomiast, że byłoby to niepotrzebne, a wręcz groźnie dla systemu podatkowego.

— Tu mamy różnicę zdań. Uchwalanie nowej ustawy może tylko pogorszyć sytuację, bo w gąszczu trudnych regulacji może być nieopatrznie popełniony jakiś istotny błąd, a wtedy problemy vatowskie tylko się spotęgują. Bezpieczniej będzie nie grzebać w całym systemie, tylko naprawić poszczególne złe przepisy — uważa Artur Zawisza.

Zbigniew Chlebowski jest gotów na twarde negocjacje.

— Łatwo nie będzie, ale kto powiedział, że będzie. Nie odejdziemy od kwestii zmniejszenia stawek VAT i uproszczenia rozliczeń. Bez tego nie uda się wesprzeć przedsiębiorców — dodaje Zbigniew Chlebowski.

Co na to poseł PiS?

— O wysokości stawek na pewno będziemy rozmawiać. Nam też zależy na uproszczeniu systemu. Myślę, że te dwa projekty w wielu miejscach są zbieżne i będą punktem wyjścia do stworzenia jednego wspólnego projektu rządowego, który zostanie uchwalony — mówi Artur Zawisza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Koalicja szykuje rewolucję w VAT