Koalicja w cieniu budżetu

Bartosz Krzyżaniak
12-10-2006, 00:00

W cieniu debaty budżetowej liderzy PiS, Samoobrony i LPR rozmawiają o odnowieniu koalicji. Ceną za niepowodzenie tej misji może być budżet.

Prawie pół doby trwało wczorajsze posiedzenie Sejmu, podczas którego debatowano nad przyszłorocznym budżetem. Zdaniem Zyty Gilowskiej, wicepremier i minister finansów, przygotowany przez rząd dokument „nie jest może porywający na miarę słowiańskich fantazji”, ale też „na pewno nie jest węgierski”.

— Jest projektem realistycznym, mozolnym, opartym na wierze w nasze możliwości, dostosowanym do najbardziej prawdopodobnego biegu wydarzeń — uważa Zyta Gilowska.

Ostro jak co roku

Budżet tradycyjnie nie spodobał się opozycji. PO zarzuciła m.in. wzrost podatków, który przyczyni się do wzrostu inflacji, szybko rosnący dług publiczny i odejście od lansowanej przez PiS idei taniego państwa.

— Budżet, który nie gwarantuje, że Polakom będzie się żyło lepiej, jest nie do przyjęcia. To budżet zmarnowanej szansy na naprawę finansów publicznych. Zgłaszamy wniosek o jego odrzucenie w całości w pierwszym czytaniu — powiedział Zbigniew Chlebowski z PO.

W podobnym tonie wypowiadała się Anita Błochowiak z SLD.

— Budżet nie jest solidarny, nie jest prospołeczny i nie jest oszczędny. Wszyscy mają prawo być rozczarowani — stwierdziła posłanka SLD.

Przy okazji wymieniła kilkanaście obietnic PiS, które nie zostały zrealizowane, m.in. 2-letnią ulgę w CIT i zwolnienie z konieczności płacenia składek na ZUS przez 2 lata dla tworzących nowe miejsca pracy, wprowadzenie dwóch stawek podatkowych w PIT, likwidację „belkowego” czy KRRiT.

— Nie ma obiecanego spadku nakładów na administrację. W finansach publicznych mamy dramat. To nie budżet IV RP, ale PRL — powiedziała Anita Błochowiak.

Jej klub postanowił wstrzymać się z decyzją, czy poprze wniosek o odrzucenie budżetu.

Ważny w dwójnasób

Anna Natalli-Świat w imieniu PiS namawiała natomiast wszystkie parlamentarne ugrupowania do poparcia projektu. Na jej apel pozytywnie zareagował Ruch Ludowo-Narodowy. Za skierowaniem projektu do dalszych prac opowiedziały się LPR i PSL, choć ich przedstawiciele zastrzegli, że konieczne są zmiany. Samoobrona natomiast miała wątpliwości, czy poprzeć budżet.

— Wymaga on znaczącego przepracowania i od tego uzależniamy jego przyjęcie bądź odrzucenie — przekonywała Renata Rochnowska, posłanka Samoobrony.

Niewykluczone, że budżet przyczyni się do odtworzenia koalicji PiS-Samoobrona-LPR. Andrzej Lepper zapowiedział bowiem, że jeśli jego partia nie wróciłaby do koalicji, Samoobrona zagłosowałaby dziś za samorozwiązaniem Sejmu i poparłaby wniosek PO o odrzucenie budżetu w pierwszym czytaniu.

Gdy w Sejmie dyskutowano o budżecie, w podwarszawskim Jadwisinie premier rozmawiał z Romanem Giertychem i Andrzejem Lepperem. Spotkanie od początku owiane było tajemnicą, a dziennikarzy nie informowano o jego efektach.

Rozmowy niekontrolowane

Dopiero Jarosław Kaczyński, w wywiadzie dla portalu swej partii, powiedział, że tematem rozmów były bieżące kwestie parlamentarne, a rozmowy zamierza kontynuować z innymi ugrupowaniami. Premier zapewnił, że zrobi wiele, by udało się stworzyć większościową koalicję. Nie wykluczył jednak, że powstanie koalicja przeciw PiS.

— Dotarły do mnie informacje, że w przypadku odrzucenia wniosku o samorozwiązanie, PO jest gotowa zgłosić konstruktywne wotum nieufności z Janem Rokitą jako kandydatem na premiera — powiedział premier.

Przedstawiciele PiS zapewniają, że nie zgodzą się na samorozwiązanie Sejmu (a ich głosy są niezbędne, by wnioski PO i SLD w tej sprawie, które będą dziś głosowane, przeszły). Większy problem będzie z głosowaniem nad wnioskiem o odrzucenie budżetu, który zostanie poddany pod głosowanie prawdopodobnie jutro. Tu wystarczy zwykła większość, a po zsumowaniu głosów PO, SLD i Samoobrony — opozycja by ją zyskała.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Krzyżaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Koalicja w cieniu budżetu