Kobiety mogą stracić na rynku pracy

DI
22-01-2017, 16:19

Nie w każdym przypadku umowa z pracownicą tymczasową w ciąży powinna być przedłużona do porodu — uważają pracodawcy.

Przedsiębiorcy nie zgadzają się ze zmianami w ustawie o zatrudnianiu pracowników tymczasowych planowanymi przez rząd. We wspólnym stanowisku organizacji pracodawców reprezentowanych w Radzie Dialogu Społecznego (RDS) stwierdzili m.in., że projektowane przepisy mogą ograniczyć popyt na pracę pań w takiej formie. Planowane zmiany dotyczą właśnie kobiet. Zgodnie z projektemwszystkie umowy o pracę pracownic tymczasowych w ciąży, nawet bardzo krótkie, których termin rozwiązania wypadałby po trzecim miesiącu ciąży, mają trwać do dnia porodu. W ocenie przedsiębiorców z RDS ta zasada jest sprzeczna z kilkoma przepisami. Według jednego z nich czas zawartej umowy wiąże się z okresem zapotrzebowania danej firmy na czyjąś pracę.

— Brakuje uzasadnienia utrzymywania zatrudnienia bez możliwości zapewnienia komuś pracy — zwraca uwagę Jarosław Adamkiewicz, ekspert Business Centre Club ds. rynku pracy. Przedsiębiorcy z RDS proponują, aby przedłużenie zatrudnienia do dnia porodu było możliwe w przypadku umów, których termin zakończenia przypadałby po upływie piątego miesiąca ciąży. Pracodawcy twierdzą, że takie rozwiązanie dawałoby ochronę ciężarnym kobietom, które ze względu na swój stan nie znajdą już nowej pracy, nawet tymczasowej. Sprzyjałoby ponadto eliminacji przypadków nadużyć podejmowania zatrudnienia tymczasowego dla uzyskania długotrwałych i niepokrytych uprzednim regulowaniem składek świadczeń macierzyńskich, bez rzeczywistego wykonywania pracy oraz przypadków szybkiego przechodzenia na zwolnienia lekarskie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kobiety mogą stracić na rynku pracy