Koelner ustąpił i za to zapłaci

Kamil Zatoński
opublikowano: 08-10-2007, 00:00

SPÓŁKI TYGODNIA Przejęcie Śrubeksu może przejściowo obniżyć wyniki producenta zamocowań.

Spór właścicieli Koelnera z porozumieniem akcjonariuszy Śrubeksu zakończył się w ubiegłym tygodniu dość nieoczekiwanym zwycięstwem drobnych inwestorów. Udało się im przeforsować minimalną cenę 50 zł, jaką producent zamocowań będzie musiał teraz zapłacić w wezwaniu za każdą akcję łańcuckiej firmy.

Giełdowa cena walorów Śrubeksu natychmiast podskoczyła do zaakceptowanej przez Koelner, co oznacza duże szanse na sukces oferty. Nie wiadomo, jak będzie wyglądała współpraca firm, ale można się spodziewać wycofania Śrubeksu z giełdy. Chyba że część inwestorów postanowi walczyć o więcej, ale patrząc na słabą kondycję finansową Śrubeksu, byłoby o to trudno. I mógłby się powtórzyć scenariusz przejęcia Opoczna przez Cersanit, kiedy to mocniejszy gracz znalazł sposób na obniżenie kosztów operacji.

Akcjonariusze Koelnera bez entuzjazmu przyjęli zakończenie przepychanek. Kurs w ubiegłym tygodniu niewiele się zmieniał. O odrobieniu dotkliwych strat, poniesionych w trzecim kwartale, można chyba na razie zapomnieć. Od końca czerwca kurs obniżył się o 35 proc., głównie z powodu problemów z przejęciem, ogólnej przeceny na rynku, ale także słabszych od oczekiwanych wyników drugiego kwartału. Wolniej rosły przychody, i choć rentowność operacyjna wzrosła z 12 do 14 proc., to ujemne saldo działalności finansowej (5,4 mln zł, wobec 0,5 mln rok temu) spowodowało, że rentowność netto obniżyła się z 9,9 do 9,1 proc.

Stało się tak, bo firma znacząco zwiększyła zadłużenie odsetkowe. Łącznie (krótkoterminowe i długoterminowe) wzrosło o 36 proc., do 166 mln zł. Będzie jeszcze wyższe, bo wezwanie na akcje Śrubeksu sfinansowane zostanie z kredytu. Jego wysokość nie jest jeszcze znana, ale gdyby udało się kupić wszystkie walory pozostające poza kontrolą Koelnera (1,18 mln sztuk), to operacja ta pochłonęłaby 59 mln zł. Koszty finansowe obciążą wyniki czwartego kwartału.

Na początku roku analitycy DI BRE oceniali ostrożnie, że wartość dodana przejęcia Śrubeksu dołoży ledwie 3,7 zł do wyceny jednej akcji Koelnera. Łańcucka firma od tego czasu praktycznie nie poprawiła się od strony operacyjnej, ale wspomniane szacunki były obciążone sporym marginesem błędu. Tak czy owak, zaprowadzenie porządków w firmie z Łańcuta wiązać się będzie zapewne nie tylko z wydatkami, ale także z zawiązywaniem rezerw czyszczących jej bilans. Obciążyłoby to skonsolidowane wyniki Koelnera być może już od czwartego kwartału. Na razie inwestorzy czekają na rezultaty firmy w trzecim kwartale. Raport zostanie opublikowany 14 listopada i wtedy się okaże, na ile realna jest prognoza wypracowania w tym roku 62 mln zł zysku netto.

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy