Kolastyna rusza na podbój Rosji

Magdalena Laskowska
opublikowano: 11-01-2008, 00:00

Kosmetyczna grupa chce kupić dużą firmę na Wschodzie. W kraju skupi się na porządkowaniu i rozwoju przejętych marek.

Kosmetyczna grupa chce kupić dużą firmę na Wschodzie. W kraju skupi się na porządkowaniu i rozwoju przejętych marek.

Grupa Kolastyna (GK), która w ubiegłym roku zaczęła konsolidować rynek kosmetyczny, nadal rozgląda się pod kątem przejęć.

— Prowadzimy rozmowy z wieloma firmami w Polsce i za granicą. Priorytetowy jest dla nas segment pielęgnacyjny — mówi Andrzej Grzegorzewski, prezes GK.

Celem strategicznym grupy jest zdobycie 10 proc. udziałów w tym segmencie w ciągu dwóch lat. Obecnie wynosi on 6 proc. W realizacji planów może pomóc zagraniczna akwizycja. Zarząd ma na oku dużą rosyjską firmę, której przychody są zbliżone do obrotów Kolastyny. Jeśli uda się ją przejąć, to udziały GK w segmencie kosmetyków pielęgnacyjnych mogą przekroczyć 10 proc. I to już w tym roku.

Szykują się więc duże wydatki. Jakie — tego zarząd spółki na razie nie ujawnia. Wiadomo jednak, że pieniądze z ubiegłorocznej emisji, około 50 mln zł, już się skończyły.

— Nie podjęliśmy jeszcze decyzji w sprawie źródeł uzyskania kapitału na inwestycje. Dalsze akwizycje przekraczają nasze zasoby kapitałowe, dlatego rozważamy możliwość finansowania kredytem bądź emisją obligacji — wyjaśnia Andrzej Grzegorzewski.

Prezes zalicza miniony rok do udanych, jednak dokładne wyniki grupy poda w połowie lutego.

— Ubiegły rok był dla nas bardzo ważny. Po pierwsze — zadebiutowaliśmy na giełdzie, po drugie — zdobyliśmy dodatkowe marki, które mają potencjał i wiernych klientów. W 2007 r. kupowaliśmy brandy, w tym roku stawiamy na ich rozwój. Chcemy je odświeżyć, zwiększając przychody ze sprzedaży — mówi prezes.

W marcu GK nabyła pakiet akcji FK Miraculum (z markami: Miraculum, Pani Walewska, Brutal), w lipcu przejęła Unicolor (Tanita, Paloma), a w październiku kupiła od Cussons Polska marki Uroda, Wars, Makler, Lider i Być Może. Mają się rozwinąć pod skrzydłami GK, która skupi się na porządkowaniu dystrybucji przejętych brandów i przenoszeniu ich do hurtowni, obsługujących Kolastynę. Zarząd liczy na szybki zwrot z inwestycji, bo nie zwiększył kosztów, lecz korzysta ze swojego zaplecza.

GK prognozuje, że ten rok zakończy ze 115 mln zł przychodów ze sprzedaży i 12-15 mln zł zysku netto, jednak szacunki nie uwzględniają kosztów ewentualnych przejęć. Na działania marketingowe wyda 10 proc. przychodów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy