Kolejna nerwowa sesja na Wall Street

Zamknięcie tygodnia na amerykańskich giełdach nie wypadło szczególnie okazale. Tym razem najsłabiej prezentował się wskaźnik rynku blue chipów, któremu ciążyła przecena walorów banku Goldman Sachs. Przed przeceną wybroniły się natomiast – choć praktycznie rzutem na taśmę – indeksy S&P500 i Nasdaq.

Piątkowa prezentacja danych z rynku pracy sugeruje, że podwyżka stóp procentowych jest niemal przesądzona. W listopadzie amerykańscy pracodawcy zatrudnili bowiem więcej osób niż zakładały prognozy. Do tego stopa bezrobocia ukształtowała się na najniższym poziomie od sierpnia 2007 r. 

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street

Bloomberg

Pierwszą od czterech sesji przecenę odnotowały walory banku inwestycyjnego Goldman Sachs. Zniżkowały również wyceny innych potentatów sektora finansowego jak Bank of America, Citigroup i Wells Fargo.

Spadkiem kursu zareagowały walory Starbucks na informację, że Howard Schultz odejdzie ze stanowiska dyrektora generalnego największej na świecie sieci kafeterii.

Powody do zadowolenia mieli za to udziałowcy internetowego radia Pandora. Kurs zwyżkował chwilami o ponad 10 proc. po tym jak serwis CNBC poinformował, że spółka chce być przejęta przez Sirius XM.

NA finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,11 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,04 proc. zaś Nasdaq rósł o 0,09 proc. W skali całego tygodnia DJ IA zyskał 0,1 proc. S&P500 stracił 1 proc. zaś  Nasdaq przeceniono o 2,7 proc. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Kolejna nerwowa sesja na Wall Street