Kolejna seksafera w USA

DI, PAP
01-07-2010, 19:57

Policja z Portland w stanie Oregon ogłosiła w środę wieczorem, że wznowiła prowadzone w latach 2006-2007 śledztwo przeciwko byłemu wiceprezydentowi USA Alowi Gore'owi w związku z oskarżeniem o napaść seksualną na 54-letnią masażystkę.

Do incydentu z udziałem Gore'a, laureata Pokojowej Nagrody Nobla, miało dojść w grudniu 2006 r. w Portland w czasie jego wizyty w tym mieście.

Kobieta z początku nie chciała podobno, by prowadzono śledztwo, ale potem zmieniła zdanie. W styczniu 2009 r. powiedziała miejscowej policji, że była "wielokrotnie obiektem niechcianego dotykania o charakterze seksualnym".

Policja umorzyła jednak śledztwo z braku wystarczających dowodów. Adwokat domniemanej ofiary Randy Vogt poinformował, że wniesie ona pozew z oskarżenia cywilnego przeciw Gore'owi.

Podejmowane przez Vogta próby zainteresowania sprawą FBI i służby ochrony rządu Secret Service nie powiodły się.

Wiadomość o tym, że Gore był oskarżony o napaść seksualną opublikował w zeszłym tygodniu tabloid "The National Enquirer". Kiedy nagłośnił ją popularny konserwatywny portal internetowy "Drudgereport.com" - który w 1998 r. jako pierwszy ujawnił romans prezydenta Billa Clintona z Monicą Lewinsky - podała ją również poważniejsza prasa, z "Washington Post" i "New York Timesem" włącznie.

Na początku czerwca Gore i jego żona Tipper ogłosili, że się rozstają. Wiadomość wywołała sensację, gdyż ich trwające 40 lat małżeństwo uchodziło za bardzo dobre.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / Kolejna seksafera w USA