Kolejne maksima futures

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 18-02-2005, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła poprawienie maksimów obecnej hossy. Na rynku jest bardzo nerwowo. Ujemna baza jest bardzo wysoka. Duża grupa graczy nie wierzy we wzrost. Jednak paradoksalnie tak duży brak optymizmu sprzyja długim pozycjom. Dopiero euforia i przejście podaży na stronę byków będzie sygnałem wyznaczenia szczytu. Na razie siła trendu wzrostowego jest wiarygodna.

Notowania rozpoczęły się zwyżką na poziomie środowego maksimum 2022 pkt. Początek przyniósł dalsze wzrosty do 2033 pkt. Dopiero na tym poziomie zrobiło się trochę nerwowo. Kontrakty rozciągnęły ujemną bazę do niemal 20 pkt, a każde osłabienie indeksu powodowało przecenę futures. W ten sposób zaliczyły one chwilowy spadek w okolice otwarcia. Przewaga popytu na akcjach nie podlegała dyskusji i marcowa seria z ociąganiem, ale pięła się do góry. Dotarła do 2041 pkt. Tu znów nerwy puściły i futures momentalnie spadły o 15 pkt. Końcówka przyniosła odbicie i zamknięcie na 2030 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy