Kolejne rekordy na GPW dzięki bankom, hossę hamowały spółki surowcowe

(Artur Szymański)
opublikowano: 21-12-2005, 17:04

Po wtorkowej bardzo udanej dla inwestorów sesji, w środę można się było spodziewać kontynuacji byczego uderzenia. Wyszło to jednak nieszczególnie. Owszem, przez większą cześć notowań indeksy notowały zwyżki, lecz nie było w inwestorach specjalnej ochoty do dalszego dynamicznego windowania cen akcji. Mimo tego wszystkie indeksy po raz kolejny poprawiły historyczne szczyty.

Po wtorkowej bardzo udanej dla inwestorów sesji, w środę można się było spodziewać kontynuacji byczego uderzenia. Wyszło to jednak nieszczególnie. Owszem, przez większą cześć notowań indeksy notowały zwyżki, lecz nie było w inwestorach specjalnej ochoty do dalszego dynamicznego windowania cen akcji. Mimo tego wszystkie indeksy po raz kolejny poprawiły historyczne szczyty.

Zdarzały się jednak momenty gdy indeks największych spółek schodził na minus. Nie takiego zachowania inwestorów należało się spodziewać po tak dobrej sesji jak wtorkowa. Środa przyniosła konsolidację z wąskim około 20-pkt zakresem wahań. Wszystko to przy dużych obrotach, co może trochę niepokoić. Może nie tyle o samą końcówkę tego roku, która będzie zapewne mocna, ile o początek 2006 r. Fundusze zrobią wszystko by nie dopuścić do spadku cen akcji przed sylwestrem, a być może nawet pokuszą się jeszcze o dalsze podciągnięcie WIG20 w kontynuacji corocznego zjawiska „strojenia wystaw”.

Nie ulega wątpliwości, że mamy obecnie do czynienia z tzw. rajdem św. Mikołaja, powstaje natomiast pytanie czy wystąpi drugie z tradycyjnych zjawisk na przełomie starego i nowego roku, czyli „efekt stycznia”? Przypomnę, że na pierwszej sesji w 2005 r. indeksy osiągnęły szczyty ówczesnej hossy. Inwestorzy już ostrzyli sobie apetyty na dalszy wzrost cen, a tymczasem zamiast „efektu stycznia” wystąpił defekt w postaci ponad 4-proc. spadku WIG20. Noworoczny szczyt udało się poprawić dopiero w drugiej połowie lutego.

Obroty na akcjach spółek z WIG20 w środę przekroczyły 1,1 mld zł, zaś na całym rynku były wyższe o kolejne 280 mln zł. Nie da się ukryć, że są to wartości gigantyczne. Byłyby jednak dużo mniejsze gdyby odjąć od nich sumę dwóch transakcji, jakie przeszły przez rynek przed południem. Najpierw z rąk do rąk przeszło ponad 6,97 mln walorów TP po cenie 24 zł za sztukę. Dało to jednorazowy obrót – bagatelka – 334,6 mln zł. Niedługo później właściciela zmienił pakiet ponad 168 tys. papierów Pekao SA po cenie 177,5 zł za akcję, co wygenerowało obrót prawie 60 mln zł. W zaokrągleniu suma ta stanowi 35 proc. obrotu w gronie firm WIG20. Natomiast bez ich uwzględniania okazałoby się, że w środę obroty były niższe niż we wtorek, kiedy to handel podsumowano na 875 mln zł.

Niemniej jednak środowe obroty i tak należy uznać za wysokie, lecz w połączeniu z mizerną skalą zwyżki rodzi to pytanie czy aby nie mamy właśnie do czynienia z upłynnianiem akcji przez zagranicznych inwestorów i ślepym skupowaniem ich przez instytucje krajowe. Odpowiedź na to pytanie poznamy w styczniu.

Dobrą passę z wtorku kontynuowały banki, z PKO BP na czele. Z przedstawionej dziś przez zarząd banku strategii na lata 2006-2008 wynika, że PKO BP chce utrzymać pozycję lidera na polskim rynku (mimo spodziewanej fuzji PekaoSA z Bankiem BPH), ma zamiar zwiększyć płace, ale i zmniejszyć o 4,5 tys. osób zatrudnienie. Akcje PKO BO podrożały o 2,8 proc. przy wysokich obrotach bliskich 170 mln zł. Wzrostem kursu ustąpiły tylko BPH, które podrożały o 3,3 proc., jednak przy nieporównywalnie skromniejszych obrotach 15,5 mln zł.

Słabo radziły sobie natomiast spółki surowcowe, zwłaszcza z branży paliwowej. Stracili dziś posiadacze akcji PKN Orlen i Lotosu, co można wiązać ze spadającą ceną ropy naftowej. W Nowym Jorku cena baryłki surowca spadła o 12 proc. od końca września. Zniżkował również KGHM, tym razem nie miało to związku z ceną miedzi na światowych giełdach, lecz wydarzeniami w samej spółce. Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego wszczął spór zbiorowy z zarządem spółki w odwecie za zawieszenie dwóch członków zarządu. Związkowcy domagają się również podwyżki wynagrodzeń w przyszłym roku. To oczywiście nie może budzić akceptacji ze strony akcjonariuszy kombinatu.

Na szerokim rynku najmocniej, o ponad 16 proc., wzrósł kurs Hoopa. Przed sesją spółka poinformowała o prowadzonych rozmowach z kilkoma potencjalnymi inwestorami strategicznymi. Miała by zostać ewentualnie podjęta współpraca, w wyniku której mogłoby dojść do podwyższenia kapitału zakładowego producenta napojów. „Rzeczpospolita” – powołując się na nieoficjalne źródła – doniosła, że Hoop prowadzi rozmowy na temat fuzji z Maspeksem, producentem soków i makaronów.

Udaną końcówkę dnia mieli też akcjonariusze Elektromontażu-Export. Na finiszu cena akcji wystrzeliła o 9 proc. po komunikacie o zatwierdzeniu przez warszawski sąd rejonowy postępowania układowego obejmującego wierzytelności o łącznej wartości przekraczającej 38 mln zł.

O 8,6 proc. spadł natomiast dziś kurs gwiazdy wczorajszej sesji, czyli Remaku. Potwierdziła się stara giełdowa zasada „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. Wczoraj „Parkiet” informował o spodziewanych przez Remak rekordowych kontraktach i inwestorzy rzucili się akcje kupować. Dziś Remak oficjalnie poinformował o podpisaniu kontraktu z władzami Opola na wykonanie sieci kanalizacyjnej kosztem 58,8 mln zł. AS

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane