Kolejne sankcje, ale bez ograniczenia zakupu surowców

Rafał Sadoch, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 25-03-2022, 10:47

Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła przeszło 1% odbicie, a notowania kontraktu terminowego na S&P 500 wróciły powyżej 4500 pkt. Nieco gorzej wygląda sytuacja na Starym Kontynencie, gdzie niemiecki Dax pozostaje w okolicach 14300 pkt. USA ogłosiły nowy pakiet sankcji na rosyjskich oligarchów, podczas gdy Unia jeszcze wstrzymuje się z zaprezentowaniem kolejnych środków nacisku na Rosję, niemniej jednak embargo na surowce pozostaje mało prawdopodobnym scenariuszem.

Joe Biden chce wykluczenia Rosji z grupy G20, niemniej jednak wniosek ten muszą poprzeć jeszcze pozostałe kraje. Walki w Ukrainie trwają, a rynki finansowe przechodzą z tym nieco do porządku dziennego. Główne indeksy odrobiły już pierwszą falę przeceny po rozpoczęciu inwazji. Za takim scenariuszem przemawiają też relatywnie dobre odczyty za marzec wskaźników koniunktury gospodarczej PMI, jakie poznaliśmy wczoraj. Wskazują one niewielkie spowolnienie tempa poprawy koniunktury, co sugeruje, że negatywne implikacje dla największych gospodarek związane z wojną w Ukrainie są póki co niewielkie.

Dziś jednak uważany za najlepsze źródło informacji nt. koniunktury w Niemczech wskaźnik Ifo spadł mocniej od prognoz i wyniósł 90.8 pkt. wobec 98.5 pkt. w lutym i mediany prognoz rynkowych na poziomie 94.2 pkt. Co istotne jeśli chodzi o jego strukturę, to spadek subindeksu bieżącej sytuacji pogorszył się w znacznie mniejszym stopniu (spadek do 97.0 pkt. z 98.6 pkt.), podczas gdy subindeks oczekiwań uległ prawdziwemu załamaniu (do 85.1 pkt. z 98.4 pkt.). Rynek może obecnie skupiać się bardziej na działaniach banków centralnych i skali przyspieszenia inflacji przez wzrost cen surowców, co niesie jeszcze za sobą negatywne ryzyka dla głównych indeksów. Jeśli jednak gospodarka będzie sobie radzić z wyższymi stopami, nie powinno ciążyć to cenom akcji.

Notowania ropy cofają się w kierunku 110 USD za baryłkę w przypadku odmiany WTI, w czym pomagają komunikaty wskazujące, że kolejne sankcje nie będą dotyczyły sektora surowcowego. Jak na razie USA pracują wspólnie z Unią nad uniezależnieniem się od dostaw rosyjskiego gazu. UE w tym roku planuje zastąpić 2/3 rosyjskich dostaw gazu. Złoto natomiast dobija do 1960 USD za uncję.

Na rynku walutowym eurodolar pozostaje przyklejony do okolic 1.10 i nic w tym względzie nie zmieniają kolejne komentarze z amerykańskiej Rezerwy Federalnej otwierające możliwość do 50 punktowej podwyżki stóp na kolejnym posiedzeniu. W tym tonie wypowiedział się nawet uważany za przedstawiciela gołębiego skrzydła Fed Evans, szef oddziału w Chicago. Para USDJPY po wyjściu powyżej 122 zalicza dziś korektę sięgającą jednej figury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane