Kolejny prezydent rozprawia się z mitem darmowej komunikacji

DI
opublikowano: 26-04-2013, 17:59

Najpierw Jacek Majchrowski, teraz Paweł Adamowicz. Obaj samorządowcy twierdzą, że przykładu "bezpłatnego" Tallina nie da się nad Wisłą powielić.

Nie ma czegoś takiego, jak darmowa komunikacja. Żyjemy w świecie, który jest tak urządzony, że nic nie jest za darmo. I nie jest to ani wina PO, ani PiS, ani SLD. Tak po prostu jest – napisał na blogu w piątek Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Na forach internetowych rozbrzmiewają bowiem dyskusje, dlaczego polskie duże miasta nie idą w ślady Tallina. Stolica Estonii wprowadziła darmowe przejazdy dla zameldowanych. Podobne rozwiązanie przyjęły rodzime Żory.

- Dziwi mnie stawianie Krakowowi za wzór Tallina czy Żor. Przy całym szacunku dla tych miast – to nie ta skala – komentował niedawno Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa. 

- [W Tallinie] rzeczywiście wprowadzono tę innowację. Tyle, że mają tam w dalszym ciągu bardzo przestarzały, nieprzyjazny środowisku tabor. Poza tym, aby skorzystać z darmowej komunikacji do miasta przemeldowało się podobno 40 tys. osób, co stanowi 10 proc. mieszkańców i jak się przypuszcza, taki był cel zaproponowania takiej zmiany. Nowi mieszkańcy, nawet jeśli fikcyjni, to duże prawdopodobieństwo, że płacić będą w mieście podatki. Ale to tylko hipoteza, założenie. To wcale nie jest pewne. Według ordynacji podatkowej, podatki płacimy tam gdzie deklarujemy, a nie tam gdzie mieszkamy. Efekt podatkowy takich zmian można byłoby zmierzyć dopiero po roku – pisze Paweł Adamowicz.

A jaka jest komunikacja w Gdańsku? Zdaniem prezydenta, doinwestowana i  „półdarmowa”.

- Miasto dopłaca do każdego naszego przejazdu, a więc do każdego biletu, połowę sumy. Bo koszty komunikacji zbiorowej są tak wysokie. Te dopłaty idą z naszej wspólnej kieszeni, z naszych podatków – opisuje prezydent Gdańska.

Czyli jednak nie półdarmowa…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Kolejny prezydent rozprawia się z mitem darmowej komunikacji