Kolejny rekord wszechczasów

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 15-12-2006, 00:00

Czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach przyniosła kolejny rekord indeksu Dow Jones. Poprzedni przetrwał niecały miesiąc. Tym razem, po raz pierwszy w historii DJ przekroczył poziom 12,4 tys. pkt.

Ten ogromny optymizm w końcówce roku na parkietach za oceanem wynika z dosyć dobrych danych makro, które znacząco zmniejszają obawy o spowolnienie największej gospodarki na świecie. A to, że władze monetarne mogą z tego powodu podwyższyć ponownie stopy procentowe, no cóż…kto by na to teraz zwracał uwagę, przecież kolejne posiedzenie FOMC dopiero za kilka tygodni.

Ceny importu wzrosły w listopadzie w USA o 0,2 proc. To nieco więcej niż prognozowali ekonomiści. Znacznie z kolei większy od oczekiwanego był spadek liczby tzw. nowych bezrobotnych w ubiegłym tygodniu, 304 tys. Rynek czeka teraz na piątkowe dane o inflacji cen detalicznych.

Pozytywny wpływ na przebieg sesji miała deklaracja OPEC. Najwięksi eksporterzy ropy przesunęli na luty redukcję wydobycia surowca. W efekcie cena baryłki surowca spadła ponownie poniżej 62 USD.

W prestiżowej średniej Dow Jones mocno rosła wycena papierów Honeywell International. Firma opublikowała optymistyczną prognozę na przyszły rok.

W centrum uwagi znalazły się walory brokerów giełdowych. Momentami o ponad 2 proc. wzmacniała się wycena papierów Bear Stearns. Dealer poinformował o 38 proc. wzroście zysku w III kwartale, który był wyższy od szacunków specjalistów. Wahał się z kolei kurs Lehman Brothers, który tylko lekko przekroczył prognozę analityków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu