Kolejowy sojusz samorządu i fińskiej korporacji

  • Tadeusz Markiewicz
26-01-2015, 00:00

Władze Murowa i Stora Enso lobbują za odtworzeniem linii kolejowej do powstającego tartaku. Wygląda na to, że sprawy są na właściwym torze

— O kolej walczę od 10 lat. Jeździłem do marszałków, pisałem listy, organizowałem spotkania — mówi Andrzej Puławski, wójt Murowa, niewielkiej gminy w woj. opolskim. Żeby być precyzyjnym: kolej w Murowie już była, tylko wraz z wygaszaniem nierentownych linii mniej więcej 20 lat temu pociągi przestały jeździć. Szyny zarosły krzewami, co bardziej „przedsiębiorczy” obywatele zaczęli rozmontowywać torowisko. Pozornie — sytuacja bez wyjścia.

NAJPIERW DRZEWO:
Zobacz więcej

NAJPIERW DRZEWO:

Pociągi mogą wrócić do Murowa. Na razie prawdopodobnie tylko towarowe. Samorządowcy mają nadzieję, że później uda się wyremontować trasę do Namysłowa. Wtedy pojawi się szansa na wskrzeszenie ruchu pasażerskiego. ARC

Ale w Murowie zdarzył się cud, a raczej pojawił się inwestor, który budzi liczącą ponad tysiąc mieszkańców miejscowość z letargu. W połowie poprzedniej dekady majątek dawnego przedsiębiorstwa drzewnego kupił fiński inwestor Stora Enso. I inwestuje w Murowie pieniądze, o jakich lokalnym władzom się nie śniło. Powstaje tam tartak, którego budowa pochłonie 120 mln zł. Dla porównania — roczny budżet gminy to ledwie 14 mln zł.

— Stora Enso buduje duże kompleksy tartaczne i celulozowo-papiernicze. W sprawach transportu i logistyki mamy bardzo duże doświadczenie. Podpowiada ono, że powinniśmy korzystać obok transportu drogowego również z infrastruktury kolejowej. Najlepszym rozwiązaniem byłoby ładowanie kontenerów z wyrobami na wagony w Murowie, skąd trafiałyby do portu — przekonuje Robert Motała, prezes Stora Enso Wood Products.

Polskie drewno ze skandynawskiej firmy po przeróbce ma jechać do Japonii, Australii i Nowej Zelandii. Aby pociąg znów wyruszył z Murowa, potrzeba wyremontować 10 km torów — konkretnie odcinek do Jełowej. Koszt szacuje się na 25 mln zł. Modernizacja trasy Opole — Kluczbork, na której znajduje się Jełowa (i początek odgałęzienia do Murowa), już ma zagwarantowane finansowanie — będzie remontowana z Regionalnego Programu Operacyjnego województwa opolskiego.

— Gdy tartak ruszy, co roku będzie wydawał około 50 mln zł na transport towarów. Jestem przekonany, że modernizacja jest ekonomicznie uzasadniona. Nakłady zwrócą się kolejarzom w ciągu 8-9 lat. Gmina też odetchnie. Nie wyobrażam sobie, by inwestor korzystał wyłącznie z transportu drogowego. Moje drogi, do których remontu dokłada skandynawski inwestor, i tak mizernie wyglądają. Jedyną alternatywą jest kolej — uważa Andrzej Puławski.

W styczniu odbyło się spotkanie m.in. z udziałem władz Murowa, samorządu województwa i inwestora. Kolejne — w lutym.

— Mam nadzieję, że zbliżamy się do końca naszych starań i doprowadzimy do zawarcia porozumienia. Od władz urzędu marszałkowskiego usłyszałem, że nie tylko zostanie wyremontowana trasa Opole — Kluczbork, ale również na koszt samorządu wykonana bocznica w Jełowej. Stora Enso obiecała, że wybuduje bocznicę do tartaku. My posprzątaliśmy torowisko do Murowa. Liczę też na wsparcie urzędu pracy, który sfinansuje roboty związane z wycinką drzew. Zrobię to swoimi ludźmi — deklaruje Andrzej Puławski.

Robert Motała podkreśla, że przyłączenie zakładu do infrastruktury kolejowej przyniesie „wymierne korzyści finansowe” także kolei. Stora Enso przedstawiła PKP PLK symulacje dotyczące wielkości przewozów.

— Z informacji tej wynika, że w początkowej fazie funkcjonowania zakładu prognozowane przewozy będą niewielkie, lecz w kolejnych latach zakłada się ich wzrost — informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK. Za pięć lat tartak osiągnie docelową wydajność 400 tys. kubików tarcicy rocznie. 90 proc. ma trafiać na eksport. PKP PLK przygotowują dokładny kosztorys inwestycji.

— Będziemy rozmawiać o podziale finansowania inwestycji ze Stora Enso Wood Products i samorządem lokalnym — zaznacza Mirosław Siemieniec.

Jego zdaniem, termin modernizacji trasy Jełowa — Murów nie jest jeszcze znany.

— Odbudowa odcinka Jełowa — Murów jest powiązana z inną inwestycją na linii kolejowej nr 293 i 301 Opole — Kluczbork, której harmonogram nie jest ostatecznie ustalony — dodaje Mirosław Siemieniec. Wójt Puławski nie zamierza poprzestać na przywróceniu ruchu towarowego do Murowa.

— Będę się starał o przedłużenie linii z Murowa do Namysłowa. Gdy zakończy się inwestycja w Elektrowni Opole, zwiększy się ruch na drodze 454 Namysłów — Opole. To może być argument za dalszym remontem trasy i uruchomieniem połączenia pasażerskiego — snuje plany Andrzej Puławski. Koszt inwestycji byłby jednak większy. Samorządowiec szacuje, że modernizacja trasy Murów — Namysłów pochłonęłaby 38-40 mln zł. Czy taka inwestycja byłaby rentowna?

300 osób Takie zatrudnienie planuje Stora Enso Wood Products w tartaku w Murowie.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Kolejowy sojusz samorządu i fińskiej korporacji