Koltech korzysta na rozwoju kolei

Materiał partnera strony
opublikowano: 11-08-2016, 22:00

Ostatnie lata działalności spółki to droga pełna sukcesów. Firma stawia na rozwój poprzez eksport i nowe technologie

Liczba sprzedanych obrabiarek i urządzeń wykorzystywanych głównie do utrzymania i renowacji pojazdów szynowych w ciągu ostatnich 6 lat znacznie wzrosła, co pozwoliło na praktycznie pięciokrotne zwiększenie sprzedaży. W 2013 roku, w związku z rosnącym zainteresowaniem produktami firmy, zarząd spółki podjął decyzję o wybudowaniu nowej siedziby, składającej się z nowej hali produkcyjnej i budynku socjalno-biurowego. Koltech zdecydował się na budowę w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w rodzimym Raciborzu.

Dotychczasowa siedziba firmy mieści Zakład Systemów Inżynierskich — jej drugą specjalizację. Zakład zajmuje się dystrybucją oprogramowania inżynierskiego i organizacyjnego firmy Dassault Systems i jest jednym z jej czołowych przedstawicieli na polskim rynku. Utworzenie nowej siedziby ze znacznie większymi możliwościami produkcyjnymi otworzyło przed spółką także nowe możliwości rozwoju. Firma działa prężnie na rynkach zagranicznych, oferując także swoje specjalistyczne wyroby w kraju. W tym roku udało się jej wejść na trzy nowe rynki: brazylijski, angielski i francuski. Stosunkowo mniejsze zainteresowanie polskich użytkowników ofertą firmy wynikało z pewnych uwarunkowań, przyzwyczajeń. Mimo to Koltech uparcie wprowadzał na rynek nowe innowacyjne urządzenia i technologie. Ostatnie lata pokazują, że skutecznie. W roku 2014 i 2015 znacznie wzrosło zapotrzebowanie na urządzenia związane z transportem szynowym.

— W oczywisty sposób Koltech na tym skorzystał i udało nam się zaistnieć w większej skali także na rynku polskim — tłumaczy Albert Polak, prezes Koltechu. Bardzo ważnym rynkiem eksportowym są dla firmy Chiny. Wejście na ten trudny i specyficzny rynek okazało się dla raciborskiego przedsiębiorstwa strzałem w dziesiątkę.

Przygoda z chińskim rynkiem zaczęła się, gdy Koltech zaprojektował specjalistyczne obrabiarki przeznaczone do obróbki łopat elektrowni wiatrowych. Do dzisiaj sprzedano do Chin 22 takie maszyny. W międzyczasie Koltech nawiązał współpracę z największym producentem obrabiarek dla branży kolejowejspod Tybetu, co skutkowało w 2009 roku podpisaniem dokumentacji założycielskiej spółki joint venture działającej na chińskim rynku. Do roku 2016 sprzedano tam 9 obrabiarek.

— Rozpoczęcie współpracy z partnerem z Chin rodziło wiele obaw. Jednak dziś, po kilku latach obecności na tym rynku, nie żałuję, że podjęliśmy taką decyzję. Ta współpraca opiera się na dużym wzajemnym zaufaniu oraz szacunku i na pewno Koltech na niej wiele zyskał — przekonuje Albert Polak. Nie tylko specyfika chińskiego rynku budziła wątpliwości. Pojawiało się wiele pytań dotyczących rozwiązania problemu serwisowania i naprawiania urządzeń na innym kontynencie. Ponieważ firma dostarcza urządzenia na cały świat, problem ten dotyczył również innych krajów.

— Nawiązując współpracę handlową, zawsze stawiamy warunek, by w danym kraju możliwy był miejscowy serwis. Dodatkowo jako jedni z pierwszych wprowadziliśmy zasadę zdalnego serwisu. Nasze biuro konstrukcyjne, jeżeli jest taka potrzeba, łączy się z maszyną zainstalowaną gdziekolwiek w świecie, próbując ją zdalnie naprawić — tłumaczy prezes Polak. W ostatniej dekadzie spółka przygotowała na rynek nowy wyrób, tzw. tandem. Jest to przykład postępu technicznego i spełnienie oczekiwań odbiorców. Pozwala na szybsze regenerowanie taboru poprzez jednoczesną obróbkę na dwóch obrabiarkach. W tym roku udało się sprzedać pierwszy tandem na rynek szwedzki.

— Szwecja jest dla nas bardzo ważnym partnerem i to, że akurat tam udało nam się zakontraktować tandem, ma dla nas wartość również symboliczną. Przed dwunastu laty pierwszy eksport Koltechu był właśnie na szwedzki rynek, do sztokholmskiego metra — informuje prezes. Obecnie Koltech rozbudowuje stanowisko diagnostyczne do zestawów kołowych. Powstaje ono bezpośrednio na torze i jest przeznaczone do automatycznego, bezdotykowego pomiaru profilu i średnicy kół pojazdów szynowych. Każdy skład kolejowy, przejeżdżając przez stanowisko diagnostyczne, jest poddawany kompletnej diagnostyce i pomiarowi. Powoduje to, że w trybie natychmiastowym można ocenić, czy zestaw należy poddać regeneracji, czy może być jeszcze użytkowany.

— To obrazuje ogromny postęp, który dokonał się w taborze szynowym. Wcześniej najczęściej ustalano doświadczalnie normy zużycia, określając, ile tabor może przejechać kilometrów, i następnie poddawało się go regeneracji. Niezależnie od tego, czy taka potrzeba istniała, czy nie. Dzisiaj decydują o tym faktyczne pomiary i stan techniczny zestawu — mówi Albert Polak. Działalność spółki i jej wyniki potwierdzają, że branża kolejowa się rozwija, a polska myśl techniczna jest doceniana na całym świecie. Koltech jest jednym z nielicznych producentów tego typu maszyn i urządzeń. Obok ich unikalności dewizą firmy jest innowacyjność rozwiązań, uwzględniająca ochronę środowiska, oszczędność energii i bezpieczeństwo użytkowników.

Magdalena Kruk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane