Komentarz Adama Sofuła: Mimo krytyki wypadałoby podziękować

Adam Sofuł
05-11-2007, 08:14

Na dzisiejszym posiedzeniu Sejmu premier Jarosław Kaczyński złoży dymisję gabinetu i wygłosi przemówienie. Odchodzi kolejny rząd żegnany przez środowiska przedsiębiorców bez wielkiego żalu. Szumnie zapowiadane ułatwienia okazały się mitem, a atmosfera wokół przedsiębiorczości zgęstniała jak nigdy wcześniej.


Odchodzący rząd wypada jednak za kilka rzeczy docenić. Ze skutkami zaniechań w gospodarce na pewno przyjdzie się nam zmierzyć w przyszłości, ale trzeba przyznać, że poza tym ekipa PiS wiele nie zepsuła i nie pozwoliła za wiele zepsuć przystawkom. Gospodarka leżała poza głównym nurtem zainteresowania rządu. Można się wyzłośliwiać, że na szczęście, ale fundamentalnych przeszkód w rozwoju przedsiębiorczości odchodzący gabinet nie postawił.


Krytycy wypominają, że rząd Kaczyńskiego zbrutalizowął debatę publiczną i wprowadził duszną atmo-sferę podejrzliwości. Ale położył także niewątpliwe zasługi dla polskiej demokracji. Po pierwsze — przekonał najszerszy od roku 1989 elektorat, że warto iść na wybory. Udało mu się przekonać nawet najmniej interesujące się polityką grupy społeczne, na przykład młodzież. Drugą niedocenianą zasługą jest usunięcie na margines ugrupowań skrajnych — bo to udziałowi w koalicji z PiS zawdzięczają dzisiejszy byt pozaparlamentarny Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. I za to wypadałoby odchodzącemu premierowi podziękować — chociaż nie wiadomo, czy takie wyrazy wdzięczności przyjmie, bo jego intencje były, zdaje się, nieco inne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Komentarz Adama Sofuła: Mimo krytyki wypadałoby podziękować