Komentarz Adama Sofuła: Rząd może się nie przejmować krytyką opozycji

Adam Sofuł
23-04-2008, 07:59

Chcemy zmienić nastawienie społeczeństwa do  prywatyzacji — deklarował premier Donald Tusk, prezentując czteroletnią strategię prywatyzacyjną. Już po chwili posłowie PiS nie zostawili na rządowym programie suchej nitki. Ich nastawienie się nie zmieniło i trudno na to w  najbliższym czasie liczyć.

Największa opozycyjna partia krytykowała rząd za to, że w ogóle zamierza sprzedawać jakiekolwiek udziały w państwowych firmach. Koronnym argumentem podnoszonym przeciwko prywatyzacji było to, że prywatny właściciel będzie kierował się jedynie chęcią zysku, a nie interesem ogólnospołecznym. Argument trudny do obalenia, bo z tymi prywaciarzami, już tak jest, że chcą zarabiać.


Rządowa strategia prywatyzacji nie jest z pewnością doskonała. Można dyskutować o zakresie i tempie przekształceń własnościowych. Opozycja jednak nie chce na ten temat dyskutować i ogranicza się do dość rytualnej krytyki idei prywatyzacji. To oznacza, że rząd Donalda Tuska ma w sprawie prywatyzacji wolną rękę — nie musi się tłumaczyć ze szczegółów swoich planów. PiS skrytykuje każdą prywatyzację, więc po co się przejmować.

Adam Sofuł, a.soful@pb.pl

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Komentarz Adama Sofuła: Rząd może się nie przejmować krytyką opozycji