Komentarz Jacka Zalewskiego: Do obrony złotego potrzebni są fachowcy

Jacek Zalewski
19-06-2009, 06:15

Wiadomość o przymierzaniu profesora historii Wojciecha Roszkowskiego do nowego składu Rady Polityki Pieniężnej poruszyła świat finansów. Także dlatego, że podał ją Jarosław Kaczyński, który tym samym potwierdził zajmowanie stanowiska nadprezydenta oraz puścił sygnał, że  miejsca w RPP przysługujące prezydentowi staną się partyjnym łupem PiS.

Żeby ocenić propozycję bardziej merytorycznie, wypada spojrzeć na ustawę o Narodowym Banku Polskim. Otóż stwierdza ona bardzo ogólnikowo, że członkowie Rady Polityki Pieniężnej powoływani są jeden raz na sześcioletnią kadencję "spośród specjalistów z zakresu finansów". To sformułowanie niezwykle pojemne — i formalnie profesor Wojciech Roszkowski warunki spełnia. Jego kandydaturę podpiera akademicka kariera w Szkole Głównej Handlowej.

Tyle że przy tworzeniu instytucji Rady Polityki Pieniężnej naprawdę nie o takich "specjalistów z zakresu finansów" chodziło. Dotychczasowe składy RPP, i ten pierwszy 1998-2004, i obecny 2004-10, zróżnicowały się wewnętrznie w poglądach na politykę pieniężną: w ich skład weszły "jastrzębie" i "gołębie". Jednak żadnemu z członków nie można odmówić fachowości. Sygnał nadany przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego zapowiada zmianę na gorsze.

Wymiana składu RPP nastąpi na początku roku 2010. W styczniu swoją trójkę wybierze Sejm (w miejsce Jana Czekaja, Mirosława Pietrewicza i Stanisława Nieckarza), potem Senat (odejdą Marian Noga, Stanisław Owsiak i Halina Wasilewska-Trenkner) i wreszcie prezydent Lech Kaczyński, mający czas aż do 17 lutego (jego nominaci zastąpią Dariusza Filara, Andrzeja Sławińkiego i Andrzeja Wojtynę). Głowa państwa ma ten komfort, że podejmując decyzję już zna szóstkę parlamentarną. W roku 2004 Aleksander Kwaśniewski wykorzystał ten decyzyjny atut bardzo dobrze, równoważąc skład RPP. Lech Kaczyński także zrównoważy, tyle że inaczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Komentarz Jacka Zalewskiego: Do obrony złotego potrzebni są fachowcy