Komentarz Jacka Zalewskiego: Folwark biorą nowi zarządcy

Jacek Zalewski
opublikowano: 18-04-2011, 08:12

Trwało to całą kadencję, ale przed wyborami koalicja wreszcie przechwyciła Telewizję Polską. Nie dawało się w dwa konie, dlatego uformowała się trojka: Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Wzmocniony zaprzęg pociągnął taki łańcuch szczęścia: ustawa — Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji — rada nadzorcza — zarząd. Każdy koń dostał w nim miejsce: PO, a dosłownie rząd delegował prezesa Juliusza Brauna, PSL wstawiło Mariana Zalewskiego, a SLD, z ważnym wpływem Ordynackiej, wybrał Bogusława Piwowara. Trojka to nie kwadryga, ideą zaprzęgu było wykorzenienie Prawa i Sprawiedliwości.

Zgodnie z nową ustawą rada nadzorcza jedynie typuje zarząd TVP, ale ponieważ zlecenie wykonała prawidłowo, zatem akceptacja wyboru przez KRRiT to formalność. Wielkanocnym jajeczkiem w świątyni na Woronicza podzieli się już pełnoprawny zarząd. Ma to pewien kontekst finansowy, ponieważ wreszcie skończy się paranoja płacenia za nic gigantycznych pieniędzy zawieszonym poprzednim władcom. To wierzchołek góry lodowej, ale zarazem symbol roztrwaniania przez TVP publicznych milionów, co dla coraz większej części społeczeństwa moralnie uzasadnia niepłacenie abonamentu.

Pierwszym krokiem zarządu będzie rozbiór tortu, czyli anten oraz kluczowych, zwłaszcza w kampanii wyborczej, redakcji. Transparentny byłby na przykład taki: PO bierze jedynkę, SLD dwójkę, a PSL informacyjną trójkę, pozostaje jeszcze agencja informacyjna oraz ośrodki regionalne. Ogłoszenie, kto fizycznie czym rządzi, będzie pilnie oczekiwanym sygnałem dla prądów wynoszących i znoszących dyrektorów i redaktorów. W ten sposób zrealizuje się jedna z sześciu wytycznych rady nadzorczej dla zarządu: "Przejrzyste działania przy podejmowaniu decyzji programowych i personalnych". Inne brzmią: powstrzymanie nadmiernej komercjalizacji programu, uproszczenie struktury, uznanie programu za dobro nadrzędne, przywrócenie rangi standardom zawodowym i etycznym, zapewnienie ładu korporacyjnego, optymalne wykorzystanie możliwości twórczych i technologicznych. Od dwóch dekad równie chwalebne cele przyświecają wszystkim kolejnym zarządcom upartyjnionego folwarku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane