Komentarz Jacka Zalewskiego: to technologiczny skok terroryzmu

Jacek Zalewski
opublikowano: 28-12-2009, 08:39

Boże Narodzenie szczęśliwie upłynęło bez takiej tragedii, jak pamiętne tsunami, które pięć lat temu pochłonęło blisko ćwierć miliona ludzi. Niewiele jednak brakowało do świątecznej eksplozji amerykańskiego samolotu z Amsterdamu do Detroit.

Na szczęście nigeryjski fanatyk, chociaż o wykształceniu technicznym, nie opanował obsługi podręcznej bomby i odpalił jedynie spłonkę. Po każdym tak dramatycznym wydarzeniu nasuwa się pytanie, czy jakoś wpłynie ono na biznes lotniczy, który przez kryzys finansowy i tak został wpędzony pod kreskę. W krótszym horyzoncie czasowym branża raczej wpływu nie odczuje, ale w perspektywie zderzy się z nową generacją zagrożeń.

Szokują dziury w światowym systemie walki z terroryzmem. Przecież ten Nigeryjczyk namierzony został przez służby brytyjskie i po studiach w Londynie, w maju br. kolejnej wizy już nie dostał. Jako potencjalny terrorysta, mający powiązania z jemeńską Al-Kaidą, od listopada znany był również służbom USA. Jednak to nie wystarczało, by cofnąć mu amerykańską wizę, ważną do czerwca 2010 r. Naprawdę trudno uniknąć refleksji, iż muzułmański fanatyk jawi się zagrożeniem mniejszym niż… mieszkańcy Podlasia czy Podkarpacia, usiłujący zarobić na czarno trochę dutków i w związku z tym odrzucani przez amerykańskich konsulów w Warszawie i Krakowie.

Niestety, bezproblemowe przemycenie bomby do samolotu w Amsterdamie dowodzi, że systemy kontrolne przegrywają z terrorystycznym postępem technicznym. Służby na lotniskach wciąż aptekarsko tropią płyny w opakowaniach powyżej 100 ml, co tak wyprowadza z równowagi pasażerów. Tymczasem świąteczny zamachowiec użył pentrytu, czyli niedostrzegalnego dla wykrywaczy metali materiału kruszącego w postaci stałej o sile nitrogliceryny. W podręcznikach "małego terrorysty" jest on opisywany jako produkt idealny do zbudowania taniej, kieszonkowej bomby. I właśnie dlatego problem zarysowany w tytule tak przeraża branżę lotniczą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu