Komentarz Piotra Kuczyńskiego: brak wiary w efektywną pomoc Fed?

Xelion. Doradcy Finansowi
opublikowano: 31-08-2010, 09:14

Zarówno w piątek wieczorem jak i w poniedziałek rano ostrzegałem, że „efekt Bernanke” musi zostać przetestowany, bo  to, że indeksy po wystąpieniu szefa Fed w piątek mocno wzrosły jeszcze o niczym nie świadczy. Zakładałem, że prawdziwy test zobaczymy dopiero we wtorek po  publikacji protokołu z posiedzenia FOMC. Okazało się jednak, że wpływ obietnic Bena Bernanke nie przetrwał nawet weekendu.

     Część komentatorów wini za pogorszenie nastrojów dane makro, ale to jest nieporozumienie. Były dla byków nawet w połowie umiarkowanie korzystne. W lipcu wydatki Amerykanów wzrosły o 0,4 proc. m/m (oczekiwano 0,3 proc.). Wzrost był najmocniejszy od czterech miesięcy. Przychody wzrosły jednak jedynie o 0,2 proc. Departament Handlu poinformował też, że rozporządzalne dochody (po opłaceniu podatków i uwzględnieniu inflacji) spadły po raz pierwszy od stycznia. Zmiany wydatków/przychodów odbiegał tak nieznacznie od prognoz, że dane po prostu nie mogły się stać się nawet pretekstem do jednoprocentowych spadków indeksów (takie odnotowano na 2 godziny przed końcem sesji).

    Niepokoił przede wszystkim spadający kurs USD/JPY, bo jego zachowanie sygnalizowało, że zapowiedzi Banku Japonii (zwiększenia zasilania banków kredytem) tylko na bardzo krótko pomogło w osłabieniu jena. To mogło sugerować, że tak samo rynki potraktują obietnice szefa Fed. Niepokoić też musiała negatywna reakcja rynków na wystąpienie Baracka Obamy, prezydenta USA. Nieoczekiwanie poinformował, że jego zespół doradców dyskutuje nad kolejnymi propozycjami pomocy dla gospodarki (w tym nad obniżką podatku dochodowego od firm).

   Indeksy giełdowe od początku sesji osuwały się. Mniej więcej co godzinę byki próbowały atakować i zawsze kończyło się to dla nich źle, a indeksy schodziły poniżej poziomu sprzed początku ataku. Nie pomagał nawet koniec miesiąca. Nie było widać śladu “window dressing”. W samej końcówce sesji niedźwiedzie przycisnęły jeszcze mocniej i zakończyliśmy dzień spadkami nieco tylko mniejszymi od piątkowych wzrostów. Jedynym plusem był niezwykle mały wolumen. Jeśli dane makro będą nadal słabe to taki brak wiary w skuteczność pomocy Fed i rządu może zaowocować potężną przeceną.

   GPW rozpoczęła poniedziałek od skromnego wzrostu indeksów. Nie było w tym nic dziwnego, jeśli pamiętało się podciągający indeks cudo-fixing z piątku i widziało się bardzo ostrożne zachowanie innych giełd europejskich. Na rynku akcji publikacji danych o PKB też został przyjęta obojętnie. Potem nadal trwał marazm, ale osuwające się po południu indeksy w Europie doprowadziły w końcu do podobnego procesu u nas.

    Po publikacji danych w USA, kiedy okazało się, że nie poprawiają nastrojów na rynkach globalnych, zlecenia koszykowe doprowadziły u nas do spadku WIG20. Był niewielki, a obrót znacznie spadł, co wartość tego spadku obniża. Przypominam, że ta sesja była z technicznego punktu widzenia ważna. Przełamanie 2.440 pkt., a dla pewności 2.450 pkt. anulowałoby formację RGR i byłoby wybiciem z trendu spadkowego, czyli dałoby sygnał kupna. Odbicie w dół potwierdzałoby sygnał sprzedaży. Odbicie w dół zobaczyliśmy, ale niewielkie. Możemy po nim powiedzieć tylko tyle: sygnały sprzedaży obowiązują. Trend spadkowy obowiązuje i formacja RGR też.

Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. Doradcy Finansowi

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Xelion. Doradcy Finansowi

Polecane