Komentarz Piotra Kuczyńskiego: Deutsche Bank musi zwiększyć kapitał?

Piotr Kuczyński
opublikowano: 10-09-2010, 09:39

W USA czwartek był kolejnym dniem z  niewielką ilością danych makro. Jednak te, które zostały opublikowane spokojnie mogły posłużyć bykom za pretekst do podniesienia indeksów. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych była mniejsza od oczekiwań. Nowych wniosków było 451 tys. (oczekiwano 470 tys.), a średnia 4. tygodniowa też spadła. Bilans handlu zagranicznego USA pokazał deficyt niższy od oczekiwań (42,8 mld USD). Eksport wzrósł w lipcu w stosunku do czerwca o 1,8 proc., a import spadł o 2,1 proc. Kierunek bardzo pożądany i podnoszący PKB.

Dla rynku walutowego i surowcowego te dane to było za mało. Kurs EUR/USD usiłował rosnąć, ale dwa ciosy odwróciły kierunek i dolar zaczął się umacniać. Po pierwsze JP Morgan Chase opublikował opinię zgodnie z którą Grecja będzie musiała wystąpić o przedłużenie z 3 do 6 lat czas trwania pomocy otrzymanej z UE i MFW, bo inaczej zbankrutuje. Po drugie agencja Bloomberg poinformowała, że Deutsche Bank rozważa nową emisję akcji na kwotę 11 mld euro. Obudziło to podejrzenia, że inne banki europejskie będą też potrzebowały dodatkowych kapitałów.

Rynek akcji tuż po rozpoczęciu sesji gwałtownie rósł. Pretekst w postaci nie najważniejszych danych makro doprowadził do mini-euforii. S&P wzrósł o jeden procent i zamarł. Potem jednak pojawiły się raport JP Morgan i informacja o emisji Deutsche Bank i indeksy zaczęły naśladować zachowanie kursu EUR/USD. Na 1,5
godziny przed końcem sesji ze wzrostów niewiele zostało, ale dane makro i chęć dobrego zakończenia trzeciego kwartału wygrały z rynkiem walutowym i niepokojami. Udało się zakończyć sesję kolejnym wzrostem, który nie zmienia obrazu rynku. Kolejnym testem może być średnia 200-sesyjna (1.015 pkt.).

GPW rozpoczęła czwartkową sesję od kosmetycznego osunięcia WIG20, ale natychmiast popyt wszedł do gry i indeks zabarwił się na zielono. Kolejny raz nasz rynek zachowywał się inaczej niż inne giełdy europejskie. Bardzo szybko wszystko wróciło do normy, a WIG20 ugrzązł na poziomie ze środy. Przez długi czas rynek nie
reagował na wzrosty indeksów na innych giełdach, ale wydawało się, że jeśli będą się utrzymywały, to i nasz rynek ruszy na północ.

Tak też się przed południem stało, ale wzrost był niemrawy i przed publikacją danych w USA nic z niego nie zostało. Interesujące było to, że i po publikacji tych danych reakcja naszego rynku była niemrawa, mimo że indeksy w Eurolandzie szybko rosły. Wydawało się, że przed rozpoczęciem sesji w USA, kiedy już na wszystkich giełdach panowała prawie euforia, indeks ruszy na północ, ale nic z tego nie wyszło. W zasadzie cały dzień rynek trwał w męczącym marazmie kończąc dzień wzrostem WIG20 o 0,21 proc.

Niezwykle trudno jest wytłumaczyć zachowanie rynku, który w środę bez powodu gwałtownie rośnie, a w czwartek mając sprzyjające otoczenie nie kontynuuje tego wzrostu. Zdaje się, że rozgrywający nasz rynek fundusze dążą do tego, żeby nic nie dało się przewidzieć. Sensowna strategia, a jedyną bronią przeciwko niej jest analiza techniczna, która ciągle daje sygnał kupna, a jednocześnie zachęca do chwilowej
korekty, bo rynek jest wykupiony. Być może zresztą właśnie dlatego indeksy nie chciały w czwartek rosnąć.

Piotr Kuczyński
Główny analityk firmy Xelion Doradcy Finansowi

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane