Komentarz Piotra Kuczyńskiego: Opór z zeszłej jesieni na razie się broni

Xelion
opublikowano: 05-08-2009, 09:46

W USA od początku sesji widać było chęć do  realizacji zysków, ale raporty makro nie pomagały niedźwiedziom.

Przychody Amerykanów zmniejszyły się w czerwcu o 1,3 procent (skutek zmniejszenia strumienia pomocy rządowej), a wydatki wzrosły o 0,4 proc. Oczekiwano mniejszego spadku przychodów i mniejszych o 0,1 pkt. proc. wydatków. Dla graczy ważne są przede wszystkim wydatki (szczególnie skorygowane przez bazowy wskaźnik wydatków osobistych), bo od popytu wewnętrznego zależy stan gospodarki USA. Tym razem jednak dane nie wzbudziły żadnych emocji. Wydawano więcej, ale mniejsze przychody z pewnością zmniejszą chęć do wydatków w przyszłości.

    Zdecydowanie lepsze dane dotarły z rynku nieruchomości. Publikowany przez NAR (stowarzyszenie pośredników) indeks podpisanych umów kupna domów na rynku wtórnym wzrósł (po raz piąty z rzędu) o 3,6 procent (oczekiwano kosmetycznej zwyżki). Co prawda podpisana umowa nie musi się zmaterializować (w USA przez długi czas można się z niej wycofać), ale faktem jest, że to już kolejny raport z tego rynku, który sygnalizuje poprawę.

    Wykupiony rynek zawsze zwiększa prawdopodobieństwo realizacji zysków. Nic więc dziwnego, że indeksy spadały po około jeden procent. Chęć uczestnictwa w hossie (tak już niektórzy o tym mówią) była jednak zbyt duża, a realnych powodów do sprzedaży akcji nie było. Nic dziwnego, że już po 2,5 godzinach indeksy zabarwiły się na zielono. Pierwszy atak indeksu S&P 500 na opór z jesieni zeszłego roku (okolice 1.010 pkt.) nie powiódł się. Indeksy szybko zawróciły, ale byki były nieustępliwe i znowu zaczęły ceny akcji podnosić. Przez bardzo długi czas nic z tego nie wychodziło i dopiero dosłownie ostatnie minuty sesji doprowadziły do kosmetycznego wzrostu indeksów. Opór jednak ocalał. Rynek jest dramatycznie wykupiony, ale jak ma spadać, kiedy nie ma pretekstu? 

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    GPW rozpoczęła wtorek spadkami indeksów. Były one zdecydowanie większe niż na rynkach Francji czy Niemiec. Nadal bardzo dobrze zachowywał się sektor mniejszych spółek – MWIG40 tracił nieznacznie. Przed sesją Pekao, pierwszy z trzech dużych banków (pierwszy w tym tygodniu), opublikował swój raport półroczny. Wynik za drugi kwartał był o około 20 procent lepszy od oczekiwań, a zysk spadł w porównaniu do zeszłego roku tylko o 26 procent. „Tylko”, bo bank bardzo dobrze sobie radzi ze swoim portfelem kredytowym (ma ich stosunkowo mało). Raport nie spotkał się jednak z entuzjastycznym przyjęciem. Wręcz odwrotnie: w sektorze bankowym akcje Pekao taniały najmocniej. Teoretycznie takie zachowanie jest dziwne, bo tak konserwatywny bank pewnie będzie miał lepsze wyniki niż jego rywale, ale taką reakcję można wytłumaczyć realizacją zysków. Po prostu zadziałała stara zasada: „kupuj pogłoski, sprzedawaj fakty”.

  Przed południem skala spadku zaczęła się zmniejszać, bo GPW poszła za przykładem innych giełd europejskich, gdzie spadki były naprawdę niewielkie. Było to jednak jedynie drgnięcie, po którym rynek zawrócił i ugrzązł w marazmie. Wszyscy czekali na to, co zrobią Amerykanie. Dopiero na pół godziny przed rozpoczęciem sesji w USA, kiedy kontrakty na amerykańskie indeksy zmniejszały skalę spadków, WIG20 ruszył na północ. Zakończyliśmy sesję spadkiem o nieco ponad jeden procent, ale to zdecydowanie w niczym nie zmieniło obrazu rynku. Oscylatory się wychłodziły i indeksy mogą dalej rosnąć. Tylko krańcowe wykupienie indeksów w USA nadal będzie straszyło graczy.

Piotr Kuczyński
główny analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Xelion

Polecane